Pokazywanie postów oznaczonych etykietą statystyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą statystyki. Pokaż wszystkie posty

27 sty 2015

Pół miliona wejść, czyli top of the top

tyle wejść raczej nam nie grozi ;)
Przyznaję się, że kilkakrotnie sprawdzałam statystyki wejścia, gdy wypatrzyłam, że lada moment stuknie nam pół miliona wejść. I – jak to jest w prawie Murphy’ego – jak sprawdzać przestałam, to zaraz stuknęło. Zajęło to nam (a raczej Państwu, bo to głównie Państwo wchodzili na blog) dwa i pół roku. Innymi słowy na nasze 0,5 mln wejść pracowało kilka pokoleń studentów studiów magisterskich i niejedna osoba postronna. 

Z okazji (zbliżających się jeszcze wówczas) 0,5 mln wejść w zeszłym tygodniu przypomniałyśmy z Dziekanką Kachniewską o blogu w porannej audycji w radio RDC (jeżeli ktoś nas tuż po 8:00 rano widział w Jajku na śniadaniu, niechaj nie myśli, że to po nocy spędzonej w pracy, choć faktycznie – gdy wstawałyśmy była niewątpliwie za oknem noc). 

Na początek garść wspomnień, czyli sentymentalna nuta: pierwszy wpis Dziekanki (wtedy jeszcze Dziekan ;)) z 29 września 2012 r., moja pierwsza wywalczona gablota. Potem przyszły pierwsze zmiany w otoczeniu materialnym – z tego czasu zachowało się archiwalne zdjęcie (poniżej) – i ludzkim: na naszą odezwę zareagowało kilku chętnych do pomocy studentów/doktorantów. Niektórzy pomagają nam do dziś.


Przez pierwszy rok zasypywałyśmy blog wpisami – od końca września do końca 2012 roku pojawiło się ich 108. W roku 2013 było ich 165, w kolejnym już znacznie mniej – 74. Łącznie z tym wpisem jest ich 354. Licząc orientacyjnie około 2 tys. znaków na wpis, daje to prawie 20 arkuszy autorskich. To mniej więcej tak, jak gdybyśmy z Dziekanką napisały wspólną książkę (może kiedyś?), albo opublikowały po 10 artykułów lub rozdziałów każda. 

I na koniec top of the top: Największą popularność zyskały sprawy drażliwe prawne. W przeszłości były to: Opłaty za II kierunek - ostateczna odpowiedź :-( (9,7 tys. wejść) oraz Leniwi, zatroskani albo przestraszeni... (czyli oświadczenia POL-on, 4,5 tys. wejść). W tym roku królowało Zamieszanie wokół magisterki (5 tys. wejść), Magisterka - opinia prawna - nareszcie.... (3,5 tys. wejść). 

Niektóre drażliwe kwestie prawne dotyczą spraw uniwersalnych: Magisterka po skreśleniu (6,5 tys, wejść), Warunek warunkiem poganiać (2,8 tys. wejść), a jeszcze inne nie tracą na aktualności ze względu na swój bardzo praktyczny charakter: Wskazówek dotyczących obrony pracy magisterskiej ciąg dalszy (3 tys. wejść) oraz Nowa Ekonomia Dziekanatowa (2,6 tys. wejść). 

Zainteresowaniem cieszyła się również sekcja „pudelkowa” – Nie wyrabiam, czyli co można znaleźć w podaniu (5,5 tys. wejść) oraz Papierowe korekty i inne plotki (4,1 tys. wejść). Interesowali się Państwo również nami – nasze (Dziekanki i moją) strony osobowe odwiedzali Państwo po około 6 tys. razy, nad wyraz równo i zarazem egalitarnie. 

Do miliona wejść przy zachowaniu tempa i trendu najpewniej nie dojdziemy do końca kadencji (zostało nam już mniej niż więcej – 1,5 roku). Ale kto wie!

11 gru 2013

Deklaracyjna statystyka

System premiowania studentów, którzy biorą udział w I terminie deklaracji rozkręcił się od roku na tyle, że w zasadzie nie powinno nas już to dziwić, że średnio wzięło w nim udział ponad 80% studentów studiów magisterskich (licząc bez IV semestru). Przypomnijmy, że rok temu było to około 60% dla studiów stacjonarnych i powyżej 50% dla studiów niestacjonarnych. I wówczas pisała Dziekan(ka) Kachniewska, że te 60% to "niesamowity skok" (bo wtedy faktycznie był). Cóż, zmienia się perspektywa z upływem semestrów, a przede wszystkim wraz ze wzrostem mobilizacji kolejnych roczników. 

Frekwencja w I turze wyborów na poziomie 80% oznacza przede wszystkim większe możliwości ułożenia sensownego planu zajęć. Wykładowcy nie będą raczej zaskakiwani w II etapie, że oto dopisali im się nagle studenci ponad limit, ani my (choć w to akurat nie wierzę) podaniami indywidualnymi, że na te czy inne zajęcia nie było miejsc, albo że przedmiot się nie uruchomił. Ale 80% oznacza także, że albo zadziałał kaskadowy system premiowania, albo Państwo masowo zinternalizowali konieczność uczestnictwa w I etapie deklaracji, wiedząc, że sprawi to nam przyjemność (bo sprawiło).

Na koniec garść statystyk.W I etapie deklaracji wzięło udział:
  • 2176 studentów studiów SD (co daje 81%)
  • 136 studentów studiów POP (co daje 78 %)
  • 804 studentów studiów NS (co daje 78 %)
Czekamy w następnym semestrze na około 100%, a wtedy wreszcie skończą się zbłąkane dusze, które przespały oba etapy i ani razu nie były łaskawe zalogować się do systemu deklaracji i obudziły się w nowym semestrze.

I przypominamy o II etapie deklaracji, który rozpocznie się od 14 stycznia 2014 r.

7 gru 2013

Okolicznościowa garść statystyk – listopad 2013

fot Binny VA
W listopadzie opublikowałyśmy 14 wpisów – prawie o połowę mniej niż rok temu o analogicznej porze, ale dopiero niedawno nastał czas względnego spokoju. Za to zbliżamy się do pułapu 300 tys. wyświetleń, które najpewniej osiągniemy do końca 2013 r. 

W listopadzie dominowały tematy praktyczne i to one zyskały największą liczbę czytelników. Dwa wpisy poświęcone były nieobecnościom na zajęciach i uzyskały ponad 900 i ponad 600 wejść. Interesowały Państwa również sprawy związane z pracą magisterską (faktycznie dla niektórych nadal to gorący okres – obecnie podania o przedłużenie terminu złożenia pracy magisterskiej dominują wśród składanych podań) – wpis o pracy magisterskiej uzyskał ponad 800 wejść, a jej wariacja po skreśleniu, co ciekawe opublikowany równo rok temu, ponad 500 wejść. Zainteresowała Państwa również struktura zajęć (ponad 700 wejść) – i całe szczęście. Może będzie mniej błędów przy rozliczaniu absolutorium. 

Nieustannie na blog prowadzą Państwa przede wszystkim odnośniki z Facebooka, Googla oraz z serwisów SGH (choć te ostatnie w najmniejszym stopniu). Zniknęła natomiast tajemnicza strona z treściami dla pełnoletnich, która charakterystycznie wybiła się w statystykach październikowych. I chyba tyle podsumowania

6 lis 2013

Okolicznościowa garść statystyk – październik 2013

fot. mashi
Październik to czas wzmożonego ruchu nie tylko w Dziekanacie (i przed – w kolejce), ale i na blogu. 17 wpisów zobowiązuje. Czas zatem na powrót do okolicznościowych statystyk. 

W ubiegłym miesiącu najbardziej interesowały Państwa sprawy bieżące, z terminem realizacji na październik. Było ich całkiem sporo. Najważniejsza – oświadczenia w systemie POL-on nadal są (ponad 1,4 tys. wejść + na podstronę o POL-onie kolejne 1,6 tys.), inne już dawno powinny być załatwione, jak zgłoszenie seminarium magisterskiego (1,3 tys. wejść), czy przepisywanki między zajęciami (ponad 800 wejść), czy wreszcie kwestia protokołów i warunków (ponad 1 tys. wejść). 

Drugą kategorię wpisów cieszących się zainteresowaniem stanowiły przypadki z życia prodziekana – zarówno prywatnego (które zostało wystawione na poważną próbę na imprezie – ponad 1 tys. wejść), jak i służbowego – dyżurowego (również ponad 1 tys. wejść). 

Nadal najczęściej zaglądają Państwo do nas przez Facebook (2,8 tys. w URL i 4,7 tys. w odsyłaczach) i Googla (odpowiednio 1,3 tys. i 3,9 tys.). Trzecie miejsce zajmuje witryna SGH – po kilkaset wejść z różnych podstron DSM. W tym miesiącu moją szczególną uwagę przykuł pewien dziwny serwer, z którego odnotowałyśmy ponad jedno wejście dziennie. Po kliknięciu okazało się, że są tam same nieubrane panie, a strona reklamuje się jako „the best adult site!”. Związku przyczynowo-skutkowego (ani odwrotnego) do tej pory nie mogę się doszukać. I niech lepiej tak zostanie.

28 wrz 2013

Nowy I semestr - garść statystyk

Lada dzień rozpoczyna się nowy rok akademicki, a wraz z nim swoją przygodę intelektualną (i nie tylko) nowi studenci. W tym roku przyjęliśmy na studia magisterskie ponad 1,5 tys. studentów, w tym 2/3 na studia stacjonarne i prawie 1/3 na studia niestacjonarne sobotnio-niedzielne; studenci studiów niestacjonarnych popołudniowych stanowią najmniejszą grupę (niecałe 90 osób). 

Na studiach stacjonarnych uruchomiliśmy najwięcej kierunków – 6 w języku polskim oraz oba anglojęzyczne (International Business oraz Finance and Accounting). Na studiach niestacjonarnych sobotnio-niedzielnych niewiele mniej, bo pięć, a na studiach popołudniowych – trzy (obok najbardziej obleganych Finansów i rachunkowości oraz Zarządzania również kameralną grupę z Międzynarodowych stosunków gospodarczych). Jak co semestr, najbardziej obleganym kierunkiem są Finanse i rachunkowość, które przyciągnęły ponad połowę wszystkich studentów (najmniej na studiach popołudniowych – 42% wszystkich studentów). Drugim najbardziej popularnym kierunkiem jest Zarządzanie (wybrało je 19% studentów, proporcjonalnie więcej na studiach niestacjonarnych – 43% wyborów na studiach popołudniowych i 30% na studiach sobotnio-niedzielnych). Nieznacznie mniejszym zainteresowaniem cieszy się kierunek Metody ilościowe w ekonomii i systemy informacyjne (średnio 13% studentów go wybrało, zdecydowanie najwięcej na studiach stacjonarnych). Pozostałe trzy kierunki mają charakter elitarny – wybrało je łącznie 13% wszystkich nowych studentów. Są to Ekonomia, Ekonomiczna analiza prawa oraz Międzynarodowe stosunki gospodarcze. 

SGH jest uczelnią, która w niemalże równym stopniu przyciąga kobiety i mężczyzn (52:48) i to w zasadzie niezależnie od trybu i kierunku studiów. Na studiach stacjonarnych mamy nieznacznie więcej studentek na Zarządzaniu (59%), a niestudentek na Ekonomii, MSG i EAP (po 57-59%). Na studiach popołudniowych studentki nieznacznie przeważają na dwóch z trzech kierunkach. Na studiach niestacjonarnych sobotnio-niedzielnych występuje największe zróżnicowanie – najmniej studentek jest na Ekonomii (29%), a najwięcej na FIR i MSG (57-64%). Co ciekawe, kierunek MIS cieszy się równym zainteresowaniem niezależnie od płci, przecząc utartemu stereotypowi. Nie zawsze zatem trzeba zachęcać kobiety do nauk ścisłych.

29 kwi 2013

Okolicznościowa garść statystyk – kwiecień 2013

fot. Kent E. Olsson
Kwiecień upłynął niezwykle spokojnie – opublikowałyśmy jedynie 12 postów. Spokój wiąże się z tym, że jest już po półmetku semestru i wszelkie masowe sprawy już dawno przeszły przez okienka, zostały rozpatrzone i wróciły do swoich adresatów. Nawet dyżury już od jakiegoś czasu kończą się po godzinie – przychodzi zazwyczaj kilka zbłąkanych dusz, które zbyt późno wybudziły się ze snu zimowego (faktycznie, wiosna przybyła później niż zazwyczaj). Nie oznacza to, że w zaciszu pokoju dziekańskiego nie dzieje się nic – cały czas zmagamy się z różnymi strategicznymi sprawami, tyle że większość z nich jest w toku i/lub nie nadaje się na wpis. 

Ale do rzeczy – w kwietniu odwiedziliście nas ponad 13 tys. razy. Największym wzięciem cieszył się wpis sprzed ponad pół roku o opłatach za II kierunek (niestety, nic nowego w sprawie od tego czasu nie wiadomo – 1,3 tys. wejść). Z kwietniowych wpisów najbardziej zainteresował Was pilotaż nowej ankiety oceny jakości zajęć dydaktycznych – 816 wejść, niestety tylko wirtualnie, gdyż do mojej prośby (wzięcia udziału w pilotażu) pozytywnie odniosło się zaledwie kilkunastu studentów. Cóż – będzie mniej wklepywania. Trzeci wątek kwietnia jest rodzinny, a nawet rodzicielski – dwa wpisy na ten temat, Mama, Tata i praca magisterska  oraz Rodzic w dziekanacie, uzyskały odpowiednio 450 i 340 wejść. 

Nadal najczęściej zaglądacie do nas przez FB, Googla oraz stronę SGH, choć w tym miesiącu w wynikach pojawiła się także strona filmhill.com (84 przekierowania) – ciekawe, bo póki co videobloga nie prowadzimy. 

Pozostałe statystyki nie zmieniły się w swojej istocie, co najwyżej w liczebności. Maj to już niby prawie sesja, ale póki co zaczynamy „majówką”. Zobaczymy, jak przełoży się to na częstotliwość naszych wpisów…

30 mar 2013

Okolicznościowa garść statystyk – marzec 2013

Marzec upłynął znacznie spokojniej niż poprzedni miesiąc, zarówno pod względem liczby wpisów (18), jak i częstotliwości odwiedzin bloga (20 tys.). 

Na spadek naszej aktywności złożyły się dwie niezależne okoliczności – zewnętrzne i wewnętrzne. Z tych pierwszych, skończyły się nareszcie wszelkie formalności związane z rytami przejścia studentów z semestru na semestr (z ulgą mogę przyznać, że mój ostatni dyżur skończył się po 40 minutach) a w ostatnim tygodniu marca dało się już odczuć rozprężenie przedświąteczne. Jeżeli chodzi o okoliczności wewnętrzne, pochłonięte byłyśmy sprawami okołodziekanatowymi, wymagającymi dużej pracy koncepcyjnej: Dziekan(ka) Kachniewska – sekwencyjnością wyboru przedmiotów, a ja ankietą oceny zajęć dydaktycznych (o której mam nadzieję napiszę oficjalnie wkrótce). 

Przechodząc do statystyk: tradycyjnie niekwestionowanym liderem są wpisy dotyczące spraw praktycznych. W obecnym miesiącu zwycięża zatem seria wpisów na temat oświadczeń: strona o Oświadczeniach do systemu POL-on (ponad 1,8 tys. wejść), o ponownym otwarciu systemu oświadczeń (1,2 tys.) i o podsumowaniu akcji oświadczeniowej (629 wejść). Drugim tematem praktycznym, który zyskał największe zainteresowanie były opłaty za drugi kierunek – antyczny wpis z końca października 2012 (1,4 tys. wejść). Kategorię trzecią stanowią wpisy nawiązujące zasadniczo do tego, co działo się w lutym, a zatem: co można znaleźć w studenckich podaniach c.d. (tym razem były to dodatkowe władze dziekańskie – 512 wejść), czy trzeci termin naprawdę istnieje (rzecz o mitycznej istocie – 440 wejść) i o kupowaniu dyplomu (i to w SGH! – 426 wejść). 

Ciąg dalszy statystyk wygląda jak zazwyczaj – najczęściej zaglądacie do nas via FB (ponad 5 tys. wejść), Googla (ponad 4 tys.) i strony DSM w serwisie SGH (około 2 tys.). Około 150 zapytań o „tak dla dsm” czy „blog dsm” przywiodło Was w nasze progi, jednak sporo osób (około 80 wpisów) poszukiwało również informacji o opłatach za drugi kierunek studiów. 

W zasadzie wpis ten powinien mieć wczorajszą datę i nosić tytuł "blog na nartach" (w pełni i tym razem adekwatny), ale skoro wówczas nie udało się nam nie pisać przez ferie, pewnie i tym razem nie będzie inaczej. Ja na SGH wracam już w środę, myślami z Dziekan(ką) Kachniewską będziemy w SGH najpewniej również w dni świąteczne, choć obie obiecałyśmy sobie odpoczynek, a jeżeli się nie uda, to chociaż chwilę wytchnienia.

Wesołych i wypoczętych Świąt!

26 lut 2013

Okolicznościowa garść statystyk – luty 2013


Choć jest najkrótszym miesiącem, luty przyniósł największe zainteresowanie naszym blogiem. W tym miesiącu odwiedziliście go niemal 40 tys. razy. Poprzedni rekord to około 35 tys. w pierwszym miesiącu funkcjonowania bloga, w październiku 2012 r. Warto dodać, że stało się tak mimo deklarowanej i zapowiadanej przez nas przerwy zimowej w pisaniu. 

Poczytność bloga miała w dużej mierze charakter instrumentalny i wiązała się z jednej strony ze zmianami natury prawnej, z drugiej zaś z przypadającymi na ten miesiąc rytuałami przejścia: rozpoczęciem nauki w SGH, złożeniem pracy dyplomowej, czy wreszcie – deklarowaniem przedmiotów na obecny semestr. Największe zainteresowanie w historii naszego bloga odnotował wpis o papierowych korektach – jak na coś, co istniało w dużej mierze wyłącznie wirtualnie, odnotował on spektakularne 3,9 tys. wejść oraz 108 komentarzy. Drugi wpis z tym związany – 3 ważne wiadomości plus nowa zakładka – czytali Państwo ponad 1 tys. razy. 

Drugą kategorią tematyczną były kwestie praktyczne związane z odpłatnością za drugi kierunek studiów (ponad 1,3 tys. wejść, choć sam wpis jest z października), informacjami dla magistrantów i promotorów (896 wejść), w tym nowym zarządzeniem dotyczącym procedury dyplomowania (705 wejść) oraz warunkiem od warunku (892 wejścia – mam nadzieję, że kilkaset więcej razy niż faktyczna liczb adresatów tego wpisu). Popularne były również wpisy dla pierwszaków – o systemie deklaracji (915 wejść) i o tym, na czym polega studiowanie w SGH (747 wejść). Być może to również za sprawą pierwszaków, zainteresowanych, kim są blogujące władze dziekańskie, nasze indywidualne strony uzyskały niemalże 700 (Dziekan(ki) Kachniewskiej) i ponad 500 (moja) odsłon. 

Ponad 300 razy nasi czytelnicy wpisali w wyszukiwarkę słowa „tak dla dsm” albo „blog dsm”. Nadal zaglądacie do nas głównie z Facebooka, oficjalnej strony DSM i przez Googla. Z nowych źródeł ruchu sieciowego warto wskazać stronę BlogRoku (ponad 200 wejść) oraz forum studentów studiów niestacjonarnych (ponad 50 wejść). 

Luty przyniósł również inne zmiany. Najważniejszą jest pięcioodcinkowy cykl wypowiedzi Rektora SGH, prof. dr hab. Tomasza Szapiro, z których trzy – o historii DSM, o tym jak Rektor został Dziekanem i o systemie deklaracji – zamieściłyśmy w bieżącym miesiącu. Ze zmian funkcjonalnych należy wspomnieć o nowej organizacji menu na górze – dodałyśmy trzy nowe zakładki: netykieta (niby oczywiste, a jednak istotne!), kontakty i oświadczenia w systemie POL-on. Ta ostatnia niedługo znowu zacznie być bardzo przydatna…

30 sty 2013

Okolicznościowa garść statystyk za styczeń 2013


Nowy rok przyniósł wzmożone zainteresowanie naszym blogiem. Złożyły się na to dwa czynniki – gorączka przedsesyjna i (mamy nadzieję) nasz udział w konkursie na Blog Roku. Odwiedziliście nas w sumie 22,8 tys. razy a my przekroczyłyśmy pułap 90 tys. wyświetleń od założenia naszego wirtualnego dziecka.

Najbardziej popularne okazały się wpisy praktyczne związane z systemem deklaracji i wzywaniami, jakie stawiał zarówno studentom, jak i nam w Dziekanacie. Wpis Jest wykład – nie ma wykładu: sprawa 500 studentów przeczytało prawie dwukrotnie więcej osób, bo 841. Kolejne wpisy deklaracyjne, zarówno te z zakresu zarządzania chaosem, jak Luka w systemie i Uwaga – aktualizacja systemu deklaracji, oraz bardziej pozytywne, jak Kolejny wykład uratowany! zyskały po ponad 500 odsłon (pierwszy prawie 750); wpis pokrewny relacjonujący trafiające do DSM przypadki z Archiwum X – Pod ścianą – również przekroczył 500 wejść.

Jak widać na boku bloga i dosłownie w naszym (Dziekanki i moim) całym otoczeniu, startujemy z naszym blogiem w ogólnopolskim konkursie. Wpis temu poświęcony – Blog Roku – głosowanie: pełna mobilizacja uzyskał 500 odsłon. Głosów otrzymałyśmy niestety mniej, jesteśmy w pierwszej piątce, ale nie ma tego złego. Do kolejnego etapu przechodzi 10 blogów z każdej kategorii (więc póki co się załapujemy), a ponadto piąte miejsce z 220 nie jest takie złe. Z drugiej strony po pierwszych dwóch dniach głosowania byłyśmy na miejscu drugim, więc równie dobrze szklanka może być do połowy pusta.

Tradycyjnie większość z Was zaglądała do nas via Facebook (4,5 tys.), ale dosyć wysoko w tym miesiącu plasuje się gogle (2,8 tys.), zwłaszcza w porównaniu do witryny SGH (0,9 tys.). Zaglądały do nas również osoby zewnętrzne z Bloga Roku (310 wejść), a także najpewniej studenci prof. Adama Ambroziaka pozdrawiamy! (25). Około 130 osób trafiło do nas wpisując w wyszukiwarkę nazwę bloga, jednak hitem wyszukiwani jest zdjęcie z postu o koniu w ciąży (vel smiling horse – 54). Z plotek dodajmy, że ktoś wyszukiwał informacje o jednej z naszych wolontariuszek i pięciokrotnie trafił na nasz blog. Ciekawe czy trafi to na SGHowego Pudelka... 

2 gru 2012

Okolicznościowa garść statystyk – listopad 2012

statystyki wejść podczas urban legend

Druga strona okienka funkcjonuje już dwa miesiące. Czas więc na comiesięczne podsumowanie. W listopadzie opublikowaliśmy ponad dwukrotnie mniej postów w porównaniu do października (21 do 56), choć przybył nam jeden autor. Wynika to trochę z lekkiego zwolnienia tempa pracy (nie wiem, jak Dziekan(ka), ale ja nie zaczynam każdego dnia o 5:20 i nie kończę dyżurów po 2 godzinach, a prawie o czasie), a trochę z cyklu życia samego bloga. Mimo to, nadal często nas odwiedzacie – w listopadzie byliście tu 20,5 tys. razy. 

W porównaniu do października zmieniły się Wasze czytelnicze preferencje. Interesują Was już nie tylko kwestie praktyczne, ale i wpisy bardziej subiektywne, wyrażające nasze zdanie w sprawach okołouczelnianych. Do pierwszej kategorii zalicza się Nowy system deklaracji semestralnych (1959 odsłon) oraz Oświadczenia dla maruderów (czyli po raz n+1 1313 odsłon) + Oświadczenia dla opornych (n+2 641 razy, http://takdladsm.blogspot.com/2012/10/oswiadczenia-dla-opornych.html). Do kategorii drugiej Polowanie na „wiedzę” (czyli afera chomikowa, 934 odsłony) oraz Wybory (z okazji wyborów do SS, 552 odsłony). Innymi słowy najbardziej interesowały Was w tym miesiącu deklaracje semestralne, dziekanatowa urban legend oraz – nieprzerwanie – system oświadczeń. Ponadto znacznie częściej zaglądaliście na stronę Dziekan(ki) Kachniewskiej (424 razy) niż moją (381 razy). 

Nadal najczęściej odwiedzacie nas z Facebooka (ponad 2,5 tys. wejść z adresów URL z odwołaniami + ponad 4 tys. z witryn z odwołaniami) oraz jej podstron. Drugie miejsce przypada stronie DSM na serwerze SGH (ponad 1,5 tys.), a trzecie dla Googla (ponad 700). W pierwszej dziesiątce witryn z odwołaniami znalazł się także Twitter, witryna krzak oraz gościnnie strona Uniwersytetu Wileńskiego. Więcej niż poprzednio osób szuka naszego bloga po sieci – około 200 razy wpisano słowa klucze takie jak „tak dla dsm”, czy „blog dsm”. 

Mamy także rosnące grono stałych czytelników spoza SGH. Nawet jeżeli statystyki nie są w stanie tego uchwycić. W tym miejscu pozdrawiam stałych czytelników z warszawskiej arabistyki i spoza!

29 paź 2012

Okolicznościowa garść statystyk

Minął miesiąc, odkąd prowadzimy bloga Dziekanatu DSM. Przez ten czas opublikowałyśmy 58 wpisów, a Wy odwiedziliście nas ponad 33 tysiące razy. Pierwsza miesięcznica to chyba dobry czas na podsumowania. Merytoryczne jak na razie zostawiam, poniżej zamieszczam natomiast garść statystyk - wszak jednym z celów założenia bloga była transparentność.

Na blogu najbardziej interesują Was kwestie praktyczne, zwłaszcza prawnicze z domieszką informatycznych. Widać to w statystykach popularności poszczególnych wpisów. Liderem pierwszego miesiąca działania bloga okazał się post "Oświadczenia: z polskiego na nasze", który przeczytaliście 2318 razy. Miejsce drugie zajęły Wieści późne, ale dobre  - 1219 odsłon i Szybki networking - 859 odsłon. W pierwszej piątce znalazły się również: ponownie Oświadczenia (tym razem "dla opornych"; 709) oraz wpis I nikt nas nie powiadomił :-( (538). Warto dodać, że posty o oświadczeniach były najczęściej przez Was (i Dziekan Kachniewską) komentowane - odpowiednio 132 i 48 razy.

Pierwszy wpis nie dotyczący spraw regulaminowych i prawniczych znalazł się na miejscu siódmym (Pani Magda i Pani Kasia, 482 odsłon), nieznacznie wyprzedzając Zimny prysznic?  - 2 odsłony mniej).

Stosunkowo często czytaliście także o nas, czyli o autorkach bloga. Strona Dziekan(ki) Kachniewskiej została wyświetlona 603 razy, a moja - jeden raz mniej - jak na prodziekana przystało.

Jeżeli chodzi o adresy URL z odwołaniami, przybywacie na nasze blog przede wszystkim za sprawą Facebooka (4640 wejść), choć istotnym źródłem ruchu sieciowego jest także strona DSM w serwisie SGH (1724). Drugorzędne znaczenie w generowaniu ruchu na naszym blogu mają grupy na FB ponad 200 wejść) i forum Samorządu Studentów (około 100). Jeżeli chodzi o witryny z odwołaniami, niekwestionowanym liderem jest ponownie Facebook (9198 wejść), następnie strona SGH (1123 wejść) i Google (435 wejść).

Słowa klucze nie generują nam jak dotąd zbyt wielu wejść, co najpewniej wynika z lokalnego charakteru naszego bloga. Najczęstszym wpisem w wyszukiwarkę było "tak dla dsm" (jakie to miłe i afirmujące!) - 62 razy, albo "tak dla dsm" + blogspot - 22 razy. Niekiedy na bloga trafiacie wpisując do wyszukiwarki nasze nazwiska. Nomen omen pięć osób trafiło do nas wpisując słowo "paragraf"...

Słowo o lokalizacjach - zdecydowana większość naszych czytelników pochodzi z Polski (ponad 30 tys. wejść), aczkolwiek mamy także zadeklarowanych fanów (albo roboty) w USA (ok. 900 wejść), UK (ok. 400 wejść) oraz Niemczech i Francji (ok. 200 wejść). I informacja branżowa - wśród przeglądarek dominuje Firefox (37%) i Chrome (36%) deklasując IE (10%). W zakresie systemów operacyjnych liderem pozostaje Windows (84%).