Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ocena zajęć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ocena zajęć. Pokaż wszystkie posty

13 cze 2014

Studencie! Oceń swojego wykładowcę

fot. Samorząd Studentów
Sześćdziesiąt cztery osoby zarejestrowały się na fejsbukowym wydarzeniu o tym właśnie tytule utworzonym przez Samorząd Studentów (na ponad 900 zaproszonych). Mało, choć mam nadzieję, że po prostu część studentów zrobi co należy nie rejestrując się FB. Jak można przeczytać w jednym z komentarzy pod ogłoszeniem Samorządu, alerty, które pojawiają się w WD to "spam jakiś o tym, żeby wypełnić te głupoty". 

Prowadziłam zajęcia na kilku uczelniach. Zawsze były oceniane przez studentów, ale nigdy nie spotkałam się z tak znacznym kwestionowaniem sensowności tej procedury i tak nikłym w niej udziałem. Nie wiem, czy wynika to z tego, że inni studenci mają większą wiedzę na temat tego, co dzieje się z wynikami (albo na temat samych wyników), czy z jakiegoś innego powodu. Z punktu widzenia wykładowcy prowadzącego co rok kilka przedmiotów mogę zapewnić, że dla mnie taka ocena głupotą nie jest. Oczywiście, że w dużej mierze ocenę zajęć da się wywnioskować z czynników pośrednich - ile osób przychodzi na zajęcia, jak przebiegają interakcje w trakcie zajęć, jakie treści zostały opanowane, etc. A jednak ocena na koniec się przydaje, bo potwierdza, albo obala wnioski z semestru wspólnej pracy.

Aby taka końcowa weryfikacja miała sens, powinna być liczna. Średnia ocena zajęć przy próbie kilkuosobowej zdaje się na niewiele, zwłaszcza w badaniu o charakterze ilościowym. Wskazuje raczej na to, czy studentowi w ogóle chciało się ankietę wypełnić (choć już nie tłumaczy, dlaczego mu się nie chciało - tu pewnym ratunkiem może być wynik dla szerszej kategorii przedmiotów, a zatem czy nie chciało się tylko moim studentom, czy np. studentom, którzy wybrali przedmioty fakultatywne). 

Odnoszę wrażenie, że kwestia oceny zajęć dydaktycznych przypomina błędne koło. Niewielu studentów ocenia zajęcia --> wnioski budowane na podstawie tych ocen są słabe (zawsze można powiedzieć, że próba była niereprezentatywna, albo kogoś denerwował "spam w WD"). --> i w efekcie wykorzystuje się je pewnie w mniejszym stopniu niż by można. Może więc warto te ankiety wypełnić, i to wcale nie tylko po to, aby przestał wyskakiwać nieszczęsny alert...

18 maj 2013

Ocenianie zacząć czas

Do sesji pozostały jeszcze dwa tygodnie (co widać po lekkim wzroście zainteresowania dyżurami prodziekańskimi w kontekście ostatnich prób dopisania/wypisania się z zajęć). Mowa więc o innym ocenianiu – tym razem wykładowców przez studentów. 

Jak głosi informacja na stronie głównej SGH oraz DSM, od najbliższego poniedziałku rozpocznie się proces ewaluacji jakości zajęć dydaktycznych w naszej Uczelni – tym razem w zmienionej formie i nieco zmienionej treści. 

W zakresie formy, przywrócono papierowe kwestionariusze. Nie żeby zawiesił się system informatyczny – wręcz przeciwnie, papierowe kwestionariusze oznaczają większe koszty i nakład pracy – chodzi jednak o pozyskanie jak największej liczby opinii. Ankiety roznosić będą do sal przeszkoleni pracownicy Uczelni, którzy będą także opowiadać za przeprowadzenie samego badania. W zakresie formy będzie to kwestionariusz przygotowany przez zespół pod kierownictwem dr Macioła, dyrektora ORSE, oparty w dużej mierze na wersji ubiegłorocznej (co powinno zapewniać możliwość porównywania wyników) z pewnymi modyfikacjami wynikającymi z badania pilotażowego, zrealizowanego swego czasu przez mój zespół (jeżeli ktokolwiek z 18 osób, które wypełniły kwestionariusz pilotażu ma mimo to poczucie niedosytu, informuję, że w całości zaadoptowany on został przez wydział psychologii pewnej uczelni publicznej). 

Już na etapie pilotażu okazało się, jak istotne są Państwa sugestie i komentarze. Pisali je Państwo chętnie zarówno w sytuacjach, gdy oceniano bardzo dobre zajęcia (np. postulat poszerzenia zajęć o ćwiczenia) jak i gdy ocena była negatywna (np. bo wykładowca za bardzo koncentrował się na dygresjach). To właśnie ta część kwestionariusza dostarcza nam – prowadzącym zajęcia – najważniejszych opinii na temat tego, co możemy ulepszyć, a czego nie ruszać, bo działa. 

Badanie oceny jakości zajęć dydaktycznych będzie z pewnością pierwszym sięgającym tak głęboko – w sensie ilościowym – projektem, mającym na celu odpowiedź na pytanie, co i jak dzieje się na zajęciach. Warto zatem wziąć w nim udział.

4 kwi 2013

Konstruktywnie o jakości dydaktyki

Kwestia jakości dydaktyki kilkakrotnie była poruszana na naszym blogu, głównie w formie narzekań, ewentualnie konstruktywnej krytyki. Tym razem proponujemy pójście krok dalej.

Od jutra w obu dziekanatach będzie dostępna pilotażowa ankieta oceny jakości zajęć dydaktycznych. Bardzo prosimy o Państwa pomoc i ocenę za jej pomocą dowolnych zajęć, na jakie uczęszczali Państwo w ubiegłym semestrze. Wypełnione kwestionariusze należy wrzucić do oznaczonego pudełka. Pilotaż będzie trwał przez 2 tygodnie, do 18 kwietnia. 

Problem oceny jakości zajęć dydaktycznych znalazł się w centrum uwagi prof. dr hab. Piotra Ostaszewskiego, Prorektora ds. Dydaktyki i Studentów jeszcze we wrześniu. Ankieta ma być jednym z jego elementów (o innych przyjdzie jeszcze pora napisać). Kilka miesięcy temu ukształtował się zespół metodologów, który opracował nową wersję kwestionariusza. Staraliśmy się go skonstruować w taki sposób, aby diagnozował lokalne bolączki naszej oferty dydaktycznej i samej dydaktyki. Czy nam się to uda – okaże się pod koniec semestru. 

W dniu dzisiejszym kwestionariusz został zaakceptowany przez zespół zadaniowy ds. oceny jakości kształcenia, działający przy Senackiej Komisji Programowej. Na drugą połowę kwietnia przewidziane są dalsze kroki legitymizacyjne. Po to m.in. potrzebne są wyniki pilotażu. Jednak przede wszystkim zależy nam na jakości nowego narzędzia. 

Na koniec jeszcze informacja o autorach projektu, aby nie wydawał się anonimowy. W skład zespołu pracującego z upoważnienia Rektora Ostaszewskiego wchodzą: prof. dr hab. Małgorzata Rószkiewicz – kierownik Centrum Badań Społeczno-Rynkowych KAE, dr Jolanta Perek-Białas – adiunkt w tymże Centrum oraz dr Paweł Kubicki – adiunkt w Instytucie Gospodarstwa Społecznego KES. Wszystkim im bardzo dziękuję za zaangażowanie i poświęcony czas. Prace Zespołu od strony organizacyjnej koordynuję ja. 

W projekt zaangażowany jest jeszcze wspomniany zespół zadaniowy pod przewodnictwem prof. dr hab. Elżbiety Adamowicz, któremu dziękuję za uwagi do kwestionariusza, a na poziomie organizacyjnym oba dziekanaty – za udostępnienie dziekanatów dziękuję Dziekanowi Wojciechowi Morawskiemu oraz swojej Dziekan(ce), a za wykonawstwo obu kierowniczkom – mgr Annie Rek (SL) i mgr Barbarze Kraszewskiej (SM), a także mgr Małgorzacie Hryciuk (sekretariat Rektora).

I jeszcze na zakończenie stary, ale swego czasu bardzo popularny mem ze strony SGH Memes. Jakże na czasie. Tym bardziej zapraszamy do uczestnictwa w pilotażu!