![]() |
na tym zdjęciu są 2 osoby |
Skoro post "Coś na nasz temat..." został opublikowany nie pozostaje mi nic innego jak to coś o sobie napisać.
Od początku swojej pracy naukowej lawiruję pomiędzy naukami ekonomicznymi a humanistycznymi. Habilitację uzyskałam z religioznawstwa (UJ), doktorat z nauk ekonomicznych (SGH), a magisteria (mam ich trzy, co z obecnej perspektywy uważam za nadprodukcję) z psychologii, stosunków międzynarodowych oraz zarządzania i marketingu, czyli znowu trochę tu, trochę tam.
Od początku września 2012 r. chyba najmocniej utożsamiam się z Dziekanatem Studium Magisterskiego, nie tylko dlatego, że póki co jest mi tam dobrze, ale także dlatego, że spędzam tam – fizycznie, psychicznie i emocjonalnie – większość swojego czasu. Ponadto pracuję w Instytucie Filozofii, Socjologii i Socjologii Ekonomicznej Kolegium Ekonomiczno-Społecznego na stanowisku adiunkta.
Od początku września 2012 r. chyba najmocniej utożsamiam się z Dziekanatem Studium Magisterskiego, nie tylko dlatego, że póki co jest mi tam dobrze, ale także dlatego, że spędzam tam – fizycznie, psychicznie i emocjonalnie – większość swojego czasu. Ponadto pracuję w Instytucie Filozofii, Socjologii i Socjologii Ekonomicznej Kolegium Ekonomiczno-Społecznego na stanowisku adiunkta.
Naukowo zajmuję się (mam nadzieję, że nieustający okres Sturm und Drang w DSM minie i nie będę musiała tego fragmentu zmieniać na czas przeszły) współczesnym światem arabsko-muzułmańskim oraz społecznościami muzułmańskimi na Zachodzie. Największe objętościowo efekty mojej pracy to cztery monografie: Świat arabski wobec globalizacji (2007), Perspektywy świata arabskiego w kontekście Milenijnych Celów Rozwoju (2007), Muzułmańska kultura konsumpcyjna (2011) oraz "Deconstructing Islamophobia in Poland" (2014).
![]() |
"typowy" muzułmanin |
Pozanaukowo, ale nadal dydaktycznie, zajmuję się edukacją międzykulturową. Od niemal 10 lat prowadzę zajęcia warsztatowe dla uczniów, studentów, nauczycieli, trenerów i innych poświęcone problematyce arabsko-muzułmańskiej. Opracowałam także kilka materiałów dydaktycznych dla nauczycieli, którzy mają według nowej podstawy programowej uczyć o
innych kulturach, ale „na sucho” – tzn. bez obecności Innych. Jeden z takich projektów – pakiet edukacyjny Oblicza Orientu – dostępny jest częściowo online.
Jeżeli ktokolwiek jest zainteresowany tym, co mogę przekazać, staram się nigdy nie odmawiać – czy to gazeta studencka, szkoła czy radio. W ciągu ostatnich kilku lat zrealizowałam około 60 warsztatów w całej
Polsce, brałam także udział w kilkudziesięciu spotkaniach o charakterze popularyzatorskich
(Festiwal Nauki, Warszawska Kawiarnia Naukowa, Rewolucje Kobiet, Biblioteka Publiczna m.st.
Warszawy, uniwersytety trzeciego wieku, studenckie koła naukowe i in.). Jedną z ciekawszych inicjatyw uczelniach, w jakiej uczestniczyłam był LipDUB SGH.
Największą zaletą mojej pracy jest to, że robię to, co lubię (w większości przypadków). Nie tak dawno temu zaletą drugą było to, że mogłam to robić wtedy, gdy chciałam, jednak wraz z objęciem funkcji administracyjnej – prodziekana SM – trochę ta zaleta przybladła. Ale na szczęście pojawiły się inne.
No, zmobilizowałaś się :-)
OdpowiedzUsuńPolecam zajęcia z "Wyzwań rozwojowych". Dobrze wspominam :)
OdpowiedzUsuńGratulujemy świetnych artykułów, czytamy je z ogromną przyjemnością.
OdpowiedzUsuńMy pisaliśmy niedawno na temat "dija".
pozdrawiamy serdecznie
Ola i Paweł
dziękuję :)
Usuń