Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zgłoszenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zgłoszenia. Pokaż wszystkie posty

9 paź 2013

Zgłoszenie seminarium - granice tolerancji

Sypią się pytania o to, jak bardzo poważnie należy traktować dwutygodniowy termin zgłoszenia seminarium magisterskiego w DSM. Zwłoka wynika z różnorakich przyczyn, niekoniecznie niedbalstwa studenta. Często chodzi o trudność w "złapaniu" wykładowcy, który powinien podpisać się na zgłoszeniu, wyrażając w ten sposób zgodę na opiekę naukową nad magistrantem.

Często jednak okazuje się, że student jest zaskoczony, że "to już" i nie poświęcił ani chwili przed wakacjami na przemyślenie, co chciałby pisać i pod czyją opieką - w takim przypadku dwa tygodnie faktycznie mogą się wydać zbyt krótkim okresem...

Staram się ze zrozumieniem podchodzić do studenckich wyjaśnień. Przebojem tego sezonu jest wyjaśnienie, że studentka chciałaby najpierw ustalić z chłopakiem, czy już zabrać się za pracę magisterską, czy najpierw wezmą ślub (a on się nie może zdecydować). Czasem myślę, że to naprawdę, jakiś matrix. No bo jak ludzie mogą wymyślać takie rzeczy?

Pomijając fakt, że ślub i praca magisterska w mojej opinii nie stanowią wartości konkurujących, ani substytucyjnych, lecz kompatybilne, pozostaje zastanowić się, ile czasu mogę dać młodym kochankom na przemyślenie powyższej kwestii.

Deadline, jaki narzuciłam studentom nie wynika wprost z regulaminu, ale przeciąganie sprawy w nieskończoność może mieć poważne skutki - aż po ryzyko skreślenia z listy studentów. Wynika to z faktu, że po gorączce pierwszych tygodni października, asystentki toku zaczną lada chwila spokojnie przeglądać konta studentów i wyłaniać tych, którzy nie zgłosili właściwej liczby ECTS do realizacji w nadchodzącym semestrze. Brak zgłoszenia seminarium oznacza mniejszą niż wymagana liczba ECTS i tym samym staje się regulaminową podstawą do skreślenia (§ 27 ust. 7).

Im solidniej i sprawniej pracuje dana asystentka toku, tym większe ryzyko, że przed końcem października uwinie się z innymi sprawami i zacznie rozliczać dokonania studentów w zakresie deklaracji semestralnych. Dlatego radzę studentom, którzy z różnych powodów się spóźniają z decyzją, aby przynajmniej dali znać swoim asystentkom toku, że jest jakiś problem i uzgodnili z nimi, ile czasu jeszcze potrzebują. Jeśli to będzie dodatkowy tydzień - sądzę, że asystentka przymknie oko.

Ostrzegam też przed przesadnym przeciąganiem decyzji, ze względu na możliwą reakcję wykładowcy. Kiedy do mnie (jako potencjalnego promotora) przychodzą studenci w pierwszym miesiącu semestru - to rozmawiam z nimi chętnie. Ale jeśli zjawiają się w listopadzie, to już mogę mieć problem z miejscem (staram się nie prowadzić więcej niż 10 prac rocznie). Poza tym zakładam, że ktoś, kto ma taki stosunek do wyboru promotora, zapewne będzie miał równie ospałe podejście do samej pracy.

Podsumowując: jeśli dwa tygodnie absolutnie nie wystarczą, proszę skontaktować się ze swoją asystentką toku i ustalić, ile czasu jeszcze Państwo potrzebują. Pierwszy miesiąc semestru uważam jednak za absolutne granice rozsądku i jeśli nawet asystentka toku da się przekonać, że jeszcze nie zapadła decyzja co do ślubu - to pozostaje Dziekanka, która nie należy do zbyt tolerancyjnych...

17 sty 2013

Przedłużanie sesji - ważne zmiany!

Informacje o warunkach przedłużenia sesji egzaminacyjnej, zamieszczane przed jej rozpoczęciem, tylko pozornie stanowią dziwactwo. 

Zgodnie z powszechnie lubianym Regulaminem studiów (konkretnie §37 ust. 3) w przypadku, gdy w jednym dniu sesji ustalone są więcej niż dwa egzaminy dla danego studenta lub występuje kolizja godzinowa, student zgłasza ten fakt dziekanowi przed rozpoczęciem sesji, składając w dziekanacie "Zgłoszenie o kolizji egzaminów". Podkreślam: dotyczy to sytuacji, gdy w danym dniu student ma więcej niż dwa egzaminy, lub godziny egzaminów pokrywają się.

Wypełnione i podpisane "Zgłoszenie o kolizji egzaminów":
  • można składać osobiście DSM u swojej asystentki toku 
  • przesyłać e-mailem zeskanowane druki (koniecznie podpisane) do swojej asystentki toku
  • wrzucić (pamiętając o podpisie) do skrzynki na drzwiach dziekanatu
w każdym przypadku należy to uczynić nie później niż w do ostatniego dnia przed rozpoczęciem sesji.
Proszę zatem o analizę planu sesji i w razie potrzeby zgłoszenie tego faktu w dziekanacie. Zgłoszenia będą przyjmowane wyłącznie na druku (dostępnym także ze strony DSM). Jeżeli ktoś złożył podobny wniosek wcześniej w innej formie u swojej asystentki toku, to oczywiście uznam takie zgłoszenie jako poprawne. Wzór został opracowany dopiero dzisiaj (17 stycznia).

Prawidłowe zgłoszenie będzie jedyną podstawą do przedłużenia sesji egzaminacyjnej z powodu kolizji egzaminów. Kolizja egzaminów nie będzie rozpatrywana jako podstawa do przedłużenia sesji w przypadku, gdy takie zgłoszenie nie wpłynęło w wyznaczonym czasie.

Przypominam też o pozostałych obowiązujących zasadach dotyczących sesji egzaminacyjnej (§§ 37–41 Regulaminu studiów).

Wraz z Prodziekanami i Pracownikami Dziekanatu życzę Państwu powodzenia w sesji egzaminacyjnej! (tfu, tfu)

8 sty 2013

Rzecz o informacji i informatykach

O niewłaściwych adresach próśb i zapytań była już co prawda mowa, ale (nie pierwszy raz to się potwierdza) są tematy, o których można pisać bez końca...

Tym razem chciałabym wspomóc Centrum Informatyczne, które, niezależnie od faktycznych kwalifikacji, zarzucane jest pytaniami wykładowców i studentów o sprawy podlegające kompletnie różnym komórkom. Wykładowcy domagają się od informatyków informacji o salach, godzinach zajęć, proszą nawet o uruchomienie lub blokowanie zajęć. Studenci proszą o podanie harmonogramu lub pytają... kiedy dziekanat coś tam zrobi, albo czegoś nie zrobi.

Pomimo, że słowa informatyk i informacja mają ten sam źródłosłów, to faktyczny podział kompetencji wygląda w uproszczeniu tak:
  • listę przedmiotów do uruchomienia przygotowują dziekanaty, odpowiednio studium lic. (dsl [at] sgh.waw.pl) lub magisterskiego (dsm [at] sgh.waw.pl)
  • harmonogram zajęć (w tym przydział konkretnych sal i godzin zajęć) układa Dział Nauczania (dn [at] sgh.waw.pl)
  • kwestie techniczne i oprogramowanie to domena Centrum Informatycznego (wirtualny.dziekanat [at] sgh.waw.pl)
Analogicznie do powyższej informacji proszę postępować, jeśli chodzi o działania związane z systemem oświadczeń do POLon-u (w marcu kolejna runda) czy też wgrywania prac mgr do SOLAD-u. Jeśli coś nie działa w sensie oprogramowania - to faktycznie adresatem zapytania powinno być CI. Ale na pewno żaden informatyk nie zapewni studenta, że może złożyć pracę magisterską tydzień później, bo "się zadżemował system" (cytat z podania pewnego studenta). CI może potwierdzić, że system SOLAD w wyniku zbyt dużego obciążenia 29 grudnia faktycznie nie działał poprawnie. Ale podanie w sprawie przedłużenia terminu złożenia pracy musi trafić do dziekana.

Z kolei adresowanie do mnie (jako dziekana SM) pytania "dlaczego się wiesza system deklaracji" nie ma żadnego sensu. Mogę zgadywać, że w ostatnim dniu zbyt wielu studentów jednocześnie przypomniało sobie o deklaracjach - ale usterki nie jestem w stanie usunąć. Prośby w podobnych sprawach mogę oczywiście przekierować do CI - ale po co tak wydłużać drogę obiegu informacji?

2 sty 2013

Deadline - czyli to, co kochamy...

Po pierwsze sesja. Niby jeszcze trochę czasu do niej zostało, ale posypały się już "zerówki" a wraz z nimi pytania o otwarcie systemu protokołów egzaminacyjnych. Zgodnie z planem zostanie on otwarty od 21 stycznia do 3 lutego a następnie od 11 do 17 lutego (informacja znajduje się w WD). Jeżeli szybsze uzyskanie (i wpisanie) oceny jest dla studenta szczególnie ważne (np. jest warunkiem wcześniejszego uzyskania absolutorium), to oczywiście można poprosić wykładowcę o dostarczenie protokołu indywidualnego (do pobrania w dziekanacie). Wykładowców proszę o możliwie szybkie składanie protokołów w dziekanacie. Zimą mamy bardzo mało czasu na wprowadzenie ocen do systemu i określenie, którzy studenci mają prawo rozpocząć kolejny semestr zajęć.

Po drugie deklaracje semestralne. Tu nastąpiła drobna zmiana. Na prośbę CI zmuszona jestem nieznacznie (o 2 dni) przesunąć termin publikacji wstępnego planu zajęć: pierwotnie miał to być 7 stycznia, nowy termin to 9 stycznia. Oznacza to, że dwa dni później dowiemy się (dotyczy to także nas - wykładowców), jak należy się przymierzyć do obciążeń czasowych w kolejnym semestrze. Zdaję sobie sprawę, że tym samym dopiero 1 dzień przed ponownym otwarciem systemu deklaracji studenci poznają wstępny plan zajęć, ale uznałam, że zmiana wszystkich kolejnych terminów w ślad za tym jednym, spowoduje zbyt dużo zamieszania. Dlatego lepiej uniknąć efektu domina, tym bardziej, że 10 stycznia system otwarty będzie tylko dla tej grupy studentów którzy brali udział w I etapie deklaracji, a tym samym najdłużej będą mogli korzystać z możliwości dokonania korekt. Kiedy cała SGH korzystała z wolnych dni pod koniec roku 2012 - trudno było oczekiwać, że nasi informatycy wyrzekną się noworocznego wypoczynku...

Po trzecie nowy informator, czyli system konstruowania oferty dydaktycznej SGH na kolejny rok akademicki. Baza jest otwarta już od 8 grudnia, ale jeśli ktoś w wirze świątecznych przygotowań o niej zapomniał - to przypominam, że pozostał już tylko tydzień na zgłoszenie (lub potwierdzenie) swojej oferty. 
Proszę serdecznie poszczególne zespoły i ich Kierowników o szczególnie pieczołowite przyjrzenie się ofercie wykładów kierunkowych. Regularnie powtarzają się problemy z uruchomieniem niektórych zajęć (szczególnie na studiach sb-nd). Część Katedr niegdyś mocno walczyła o wprowadzenie do programów kierunków "swoich" zajęć, ponieważ wykłady kierunkowe dają pewność wypracowania pensum (gwarancja uruchomienia). Z czasem zmienił się skład personalny Katedr lub Instytutów, a wykład nadal obowiązuje studentów. Bez Państwa pomocy nie zapewnię obsady tych zajęć - mam co prawda 15 pracowników, ale obawiam się, że tak szybkie przeszkolenie Asystentek w zakresie ekonometrii stosowanej, czy zarządzania projektami informatycznymi, raczej się nie uda ;-)

O miłych sprawach przypominać może nie trzeba - ale jednak wspomnę o terminie przerwy międzysemestralnej (4 - 10 lutego). A to dlatego, że niektórzy studenci spodziewają się w tym czasie "popchnąć" do przodu pracę magisterską, nadrobić jakieś zaległości etc. Radzę ustalić z wykładowcami i promotorami, czy będą dostępni w tym okresie. Bardzo nieeleganckie jest stawianie promotora pod ścianą ("Jeśli nie złożę pracy do końca tygodnia, to będę musiała płacić za przedłużenie terminu. Pliiiiz..."). Miałam trzy takie przypadki w czasie Bożego Narodzenia i doprawdy nie pojmuję dlaczego promotor ma płacić swoim wolnym czasem za zaniedbania studentów.

Oby nam się dobrze pracowało w nowym roku. I oby przyniósł wiele ciekawych zmian i fantastycznych osiągnięć - na przekór swojej liczbie!

25 lis 2012

Dalej odsłaniamy kulisy

Wróble ćwierkają, że najwyższa pora zaprezentować kolejną osobę, która aktywnie uczestniczy w pracach Dziekanatu! A zatem, do dzieła. Kolej na Anię Parę.

Ania wśród współpracowników DSM pojawiła się, podobnie jak Kasia, dzięki Pani Dziekan prof. Magdalenie Kachniewskiej. Znajomość rozpoczęła się jeszcze na etapie pisania pracy licencjackiej i magisterskiej przez Anię, które to prace promowała obecna Pani Dziekan.

Zakres obowiązków, które wypełnia Ania w ramach współpracy z Dziekanatem Studium Magisterskiego jest szczególnie bliski studentom i bardzo dla nich istotny. Zajmuje się ona mianowicie opracowywaniem bazy FAQ oraz monitoruje grupy i fora internetowe, by znaleźć te zagadnienia, które najbardziej nurtują studiujących na naszej uczelni. Dodatkowo to właśnie Ania odpowiada na zgłoszenia, które trafiają na skrzynkę mailową. Zatem to dzięki niej wiele problemów udaje się wyjaśnić, choć czasem naprawdę nie jest to proste.

Na co dzień obok doktoratu Ania pracuje w przedsiębiorstwie zajmującym się wprowadzaniem zagranicznych przedsiębiorstw na rynek polski i polskich firm na rynki zagraniczne. Wcześniej pracowała w obszarze turystyki i hotelarstwa zajmując się między innymi social media marketingiem oraz poszukiwaniem partnerów hotelowych do współpracy w ramach franczyzy. Jej plany na przyszłość to powrót do pracy w tym obszarze.

Ania jest zapaloną sportsmanką i w czasie wolnym lubi w szczególności jeździć na rowerze. Uwielbia wyprawy rowerowe między innymi w góry, ale nie tylko. Dodatkowo bierze udział w biegach długodystansowych. Udało się już jej pokonać półmaraton, zaś kolejny cel to przebiegnięcie całego maratonu. Do tych aktywności dochodzi pływanie. Plan na przyszłość to zawody triathlonowe. Jakby tego było mało, Ania to też podróżniczka.

Jak radzi sobie z takim nawałem zadań obowiązków? Klucz do sukcesu to efektywne gospodarowanie czasem. Dobry plan i motywacja i pasja pomagają naprawdę wiele zdziałać. Pozazdrościć!

14 paź 2012

Nie ma głupich pytań...



.. ale bywają źle adresowane.

Skoro temat zgłoszeń już wypłynął przy okazji informacji o Zielonej Linii, to jeszcze go chwilę pociągnę. Wśród nadsyłanych pytań pojawiają się czasem sprawy indywidualne. Bardzo mi przykro, ale takich wątków nie będziemy rozpatrywać. Sytuacje, kiedy ktoś z Was ma problem z kolizjami przedmiotów, szczególne przyczyny wnioskowania o urlop, czy zbyt późno ukończył pracę magisterską - to niestety przypadki, z którymi należy się zwracać do DSM w formie podania. Fakt nadesłania takich zapytań mailem w niczym nie przyspiesza procedury - natomiast nam dokłada dodatkowej pracy. W przypadkach indywidualnych zapytań po prostu uzyskacie irytującą odpowiedź: "Podanie do Dziekana - sprawa indywidualna".

Ponawiacie też prośby o zamieszczanie formularzy podań na stronie DSM. Już kiedyś o tym wspominałam, ale powtórzę: formularze podań (częściowo dostępne w WD) nie będą zamieszczane na stronie ogólnodostępnej, ponieważ uważam, ze publiczna strona www ma służyć celom marketingowym uczelni. Warto tam umieścić zasady studiowania czy wykaz kierunków - bo to interesuje potencjalnych kandydatów. W pozostałych sprawach wyręką dla DSM ma się docelowo stać WD, a nie strona www. I mam nadzieję, że tak się niebawem stanie.

Formularze będą stopniowo przechodzić do historii w miarę, jak na stronach WD zamieścimy elektroniczny system obsługi podań. Startujemy od poniedziałku z wersją testową pierwszego podania (nawet jeśli nie zamierzacie na razie składać żadnych podań, to zerknijcie, czy funkcja jest widoczna na Waszych kontach w WD). Docelowo (kiedy wszystkie formularze do niego trafią) elektroniczny system podań będzie miał pierwszeństwo przed podaniami składanymi "na papierze".

Zielona Linia dla Studentów

Właśnie zostało uruchomione nowe narzędzie Samorządu Studentów SGH do komunikacji ze studentami. Mam nadzieję, że Zielona Linia przynajmniej częściowo odciąży załogę DSM od konieczności zbierania Waszych pytań i postulatów, bo to naprawdę pracochłonne zajęcie. Wspomaga nas co prawda grupa doktorantów - ale to jednak wolontariusze, których nie chcemy nadmiernie eksploatować :-) 

Nie odcinamy oczywiście adresu, który już znacie (dsm.zgloszenie[at]gmail.com), ale uważam, że najbardziej naturalną drogą procedowania problemów studentów jest współpraca Dziekanatu z Samorządem, a nie każdym studentem z osobna. W tej chwili samo klasyfikowanie zgłoszeń zabiera nam sporo czasu, a przecież to dopiero początek pracy. SS będzie nam przekazywał pytania pogrupowane, co przyspieszy proces poszukiwania odpowiedzi i przesyłanie ich do nadawców. Szczerze mówiąc (a raczej: pisząc ;-) mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień, kiedy na adres "dsm.zgloszenie" przestaną wpływać pytania i postulaty, a naturalnym kanałem komunikacji będzie kontakt z Samorządem Studentów SGH.

Ważnym efektem tego działania powinno być też pobudzenie studentów do działania na rzecz wprowadzenia lepszych i bardziej przejrzystych regulacji w SGH. Jeśli zbyt często pojawia się jakieś pytanie, na które nie ma odpowiedzi (lub trudno jest ją znaleźć) - to powinien to być dla Was sygnał, że w tym obszarze istniejące regulacje są niejasne lub ich po prostu nie ma. Wtedy konieczne wydaje mi się działanie instytucjonalne (np. za pośrednictwem SS), którego adresatem powinien być Dziekan, Prorektor ds dydaktyki i studentów albo nawet Rektor SGH - zależnie od rangi problemu.

12 paź 2012

Po drugiej stronie biurka

Dziekan posiada różne umiejętności
Dzisiejszy dzień pracy zaczął się, jak zwykle, tuż po 7:30, jednak tym razem już o tej porze (a raczej mimo tej pory) doszło do poruszenia w pomieszczeniach Dziekanatu. Dzięki tajemniczej firmie jesteśmy w posiadaniu dwóch starych-nowych biurek, które w dniu dzisiejszym przyjechały do nas, na nie nasz koszt (co dodatkowo miłe) spod Warszawy. Dwa wiśniowo-brązowe biurka oznaczały ostateczne zerwanie z szarą, chłodną tonacją a jednocześnie kompletne przemieszanie układu funkcjonalnego i umeblowania Dziekanatu. 

Aby rozwiać wszelkie spekulacje (niektórzy koledzy pytali mnie już nawet o procedurę załatwiania) powtarzam, że nie są to nowe meble, ani nie jest to komplet, a raczej brązowa zbieranina różnych niechcianych przez inne jednostki elementów w tonacji od wiśni po orzech, które docelowo mamy zamiar skomponować w ciepły i przytulny pokój dziekański. W poniedziałek chaosu ciąg dalszy, gdyż udało się nam uzyskać wykładzinę (tym razem nowa, dzięki wsparciu Działu Logistyki), którą trzeba będzie położyć, zanim nastąpi montowanie szafy wnękowej - którą również udało się uzyskać.

Zmiany w pokoju dziekańskim przełożyły się na zmiany w sekretariacie. Przede wszystkim usunęliśmy wielkie, szare, wysokie na ponad metr biurzysko, które stało tuż naprzeciw drzwi wejściowych i przy którym staraliśmy się przyjmować studentów na dyżurach, jeżeli pokój dziekański był akurat zajęty. Jedynym sensownym układem choreograficznym było stanięcie bokiem i oparcie się o jego zewnętrzną ścianę lewym ramieniem oraz zaproponowanie studentowi zrobienia tego samego, tylko ramieniem prawym. Teraz na wejściu jest byłe biurko Dziekan Kachniewskiej (nowe można zobaczyć na zdjęciu powyżej), do którego w czasie dyżuru będzie można dostawić po drugiej stronie lub z boku krzesło dla interesantów. Ulga nie tylko funkcjonalna, ale i dla nóg, zwłaszcza że moje dotychczasowe dyżury (raptem 2, ale zawsze) trwały po 2 godziny. 

W Dziekanacie, w części zewnętrznej, w korytarzu tuż za drzwiami pojawił się nowy element - szare biurko z krzesłem. Założyłyśmy, że może takie biurko przyda się Wam podczas pisania podań (zawsze to lepiej i ładniej niż na kolanie). Czekamy na Wasze uwagi - jest to oczywiście mebel opcjonalny, który zawsze można usunąć. 

A na zewnątrz DSM można obejrzeć pozostałość poprzedniego układu, czyli wspomniane biurzysko. Czeka je najpewniej już tylko kasacja.

Ciąg dalszy prac meblarskich i dekoratorskich nastąpi. Dla nas jest to nie tylko nadzieja na to, że będziemy pracować w cieplejszym i przytulniejszym, po prostu naszym miejscu, ale także chwila oddechu w codziennej rutynie biurowo-administracyjnej; nawet jeżeli ze ścierką w ręku.

Współpraca techniczno-aranżacyjna: prof. dr hab. Magdalena Kachniewska, dr Dorota Podedworna-Tarnowska, mgr Barbara Kraszewska, mgr inż. Katarzyna Zając oraz p. Marianna Barczyk.

8 paź 2012

Zimny prysznic?

Dzisiejszy dzień można byłoby nawet zaliczyć do udanych. Spotkałyśmy się z jedną z większych organizacji studenckich w SGH, kreśląc pewne tory współpracy (o szczegółach, póki ich nie ma, sza), potem ustaliliśmy z DSL zręby planu w zakresie zmian w procedurze dyplomowania (wstępne założenia współopracowali nasi doktoranci-wolontariusze, więc tym milej się pracowało), po południu okazało się, że do pomocy zgłosiła się kolejna chętna doktorantka; dzień jest także bogatszy o kilka nowych pomysłów i kolejne plany. I potem łup - jednym okiem czytam na swoim FB pytanie jednej z byłych studentek i odpowiedź innej: "tylko nie pisz na grupie SGH dzienne mgr bo zaraz któraś z "Pań" ci odpisze... Porażka co tam się dzieje:/".

Faktycznie - porażka. Do studentki komentującej pretensji nie mam, nie wiem nawet, czy się znamy. Miło z jej strony, że nie napisała tego na grupie, gdzie wie, że jesteśmy, a przecież nie musiała wiedzieć, że przed nos wyskoczy mi to, co napisała na profilu swojej koleżanki. Ale jest to niewątpliwie jakiś sygnał. Sygnał, który do nas - wykładowców, a obecnie dodatkowo przedstawicieli władz dziekańskich - dociera  zazwyczaj niezamierzenie, przez przypadek. 

Bo jak się dowiedzieć, że coś Wam się nie podoba na zajęciach? W jaki sposób uzyskać feedback na temat naszej aktywnej obecności na Waszych forach na FB? Przecież nie poprzez ankietę zamieszczoną na grupie... Czy na podany w innym poście mail - dsm.zgloszenie(at)gmail.com - kiedykolwiek coś spłynie? (a pamiętajmy, że zazwyczaj pokazuje się tu imię i nazwisko nadawcy). 

Pewnie to i dobrze, że działają normy społeczne, nakazujące nie wyrażać wprost tego, co może być dla odbiorcy nieprzyjemne. Sama pamiętam pewną studentkę z zajęć z socjologii, która lat temu myślę ponad 5 wygłosiła podczas zajęć przemowę, na temat tego, jak bardzo niepotrzebny jest to przedmiot. Pamiętam właśnie ją. I w tym właśnie kontekście. Choć teraz już z uśmiechem, zwłaszcza, że - jak się okazało - będziemy miały okazję współpracować.

A zatem - czasem słońce czasem deszcz.

Inna sprawa, że Dziekan Kachniewska kilka dni temu deklarowała, że stopniowo przestaniemy czytać posty na grupach na FB, między innymi po to, żebyście nie mieli poczucia inwigilacji. Niech grupy żyją swoim tempem, a my skoncentrujemy się bardziej na blogu i naszej stronie na FB. Może w przyszłości wprowadzimy wirtualnego "odpowiadacza" na pytania dotyczące działalności DSM. Zobaczymy. 

I na koniec jeszcze jeden deszczowy morał: jedna jaskółka nie czyni deszczu. Ten jeden komentarz tak naprawdę posłużył do napisania tego postu. I nic więcej.

6 paź 2012

Jestem powolna, ale pamiętam!

Wracam do listu, który wpłynął już dawno na adres Pani Dziekan Górak-Sosnowskiej. Objęłyśmy wtedy właśnie urząd - ogrom pracy nas przerażał (przeraża do dzisiaj). Wiadomo było, że obecna rekrutacja jest dla nas - w sensie wizerunkowym - na straty. To się po prostu działo, tak jak co roku w SGH i nie byłyśmy w stanie nad niczym zapanować. Ale docierało coraz więcej sygnałów, że jest fatalnie.

Kwintesencją był list, który fragmentami cytuję poniżej:

"Przychodzę na SGH po x latach na (tu nazwa innej uczelni) i wiele rzeczy jest dla mnie totalnie nowych, a nigdzie nie widzę żadnego informatora, co i jak na esgiehu. Wszyscy wychodzą chyba z założenia, że "przecież to jest oczywiste".

Tymczasem: nie wiadomo było, kiedy ruszy rejestracja (dlaczego nie można było napisać na stronach, że normalnie o 10?!), nie wiadomo, kiedy będą języki (chociaż jak już się dodzwoniłem do CNJO, pani bez problemu zdradziła mi tę tajemnicę). Dlaczego nie można było tego napisać na stronie?! Bo "przecież jest w WD". "Ale jako "nowy" nie mam dostępu do WD!

(...) Jestem (chyba) inteligentny i lubię wiedzieć co, jak, kiedy i dlaczego. Chciałem sam znaleźć informacje, ale albo w ogóle ich nie ma, albo są sprzed kilku lat, albo pochowane na stronie, jak w labiryncie ... Jednym słowem: DRAMAT!!!"

Nie muszę chyba pisać, jak czułyśmy się czytając dzień po dniu podobne skargi - głównie nocami, bo w dzień nie było szans, żeby nadążyć z bieżącymi sprawami. Natłok negatywnych informacji był zresztą po części zaczynem tego bloga - gdzieś trzeba zbierać informacje, ale tak, żeby nam się poczta nie wieszała. I to zbierać tak, żeby nie wylądować w szpitalu z depresją, tylko znaleźć konstruktywne rozwiązania.

Blog działa, czytelników już się uzbierało prawie pół tysiąca - pora Was zagonić do pracy :-) Możemy zacząć myśleć o lepszym przygotowaniu kolejnej rejestracji nowych studentów. Ale ciągle nie wiemy wszystkiego. Na wskazany adres proszę pisać, co Waszym zdaniem ułatwiłoby Wam start w SGH. Pisać możecie wszyscy - ale zapewne "pierwszaki" z innych uczelni niż SGH będą miały szczególnie cenne informacje. Absolwenci naszych studiów licencjackich mieli przynajmniej ten komfort, że znali już sgh-owskie obyczaje.
  1. W temacie wiadomości piszcie, proszę, informacje dla nowych studentów.
  2. Nadsyłajcie raczej kilka wiadomości, zamiast pisać o wszystkim w jednej (to ułatwi sortowanie spraw).
  3. Bądźcie konstruktywni - jeśli macie pomysł, jak rozwiązać problem, z którym zetknęliście się w czasie własnej rejestracji - podpowiedzcie rozwiązanie. Może nie wszystkie będą możliwe do wdrożenia (możecie nie wiedzieć o różnych ograniczeniach), ale przynajmniej spróbujemy.

Informacje dla nowych studentów obecnie widnieją w "zasadach studiowania" - może lepiej byłoby, żeby była to osobna zakładka? Chcemy zachować przejrzystość strony, ale z kolei nieskończone klikanie może Was pogubić :-)

I drugie zadanie z podobnej półki: jeśli uda nam się opracować informator dla studentów, to jakie chcielibyście w nim znaleźć informacje (na temat uczelni, kampusu, organizacji studenckich, kadry etc.). Adres ten sam, tylko w temacie wiadomości proszę pisać "Informator SM". Chcemy go opracować i zamieścić w pdf tak, żeby był dostępny już na etapie rekrutacji - a nawet wcześniej :-)