Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komunikaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komunikaty. Pokaż wszystkie posty

26 lis 2014

Komunikator - co zrobić, żeby zadziałał...

Kilka wpisów temu była mowa o próbie wprowadzenia SGH w XX wiek - ponieważ próba wypadła pomyślnie, z początkiem grudnia zostanie oddany do użytku komunikator, przy pomocy którego wykładowcy uzyskają możliwość rozsyłania komunikatów dowolnej treści do wszystkich studentów zapisanych na swoje wykłady. 

System ten umożliwi m.in. informowanie studentów o nagłej nieobecności wykładowcy lub odwołaniu zajęć. Komunikat będzie automatycznie wysyłany na konta studentów w domenie sgh.waw.pl, a także (jeśli student wyrazi taką wolę) na konto prywatne i sms-em na komórkę. W tym tkwi zresztą jego przewaga nad funkcjami, jakich dotychczas dostarczał niezbędnik. Jednak dwie ostatnie opcje wymagają aktualizowania adresów kontaktowych. Jeśli student nie przeprowadzi aktualizacji - komunikat trafi tylko na adres w domenie sgh.waw.pl. 

Ponadto, ze względu na różne rozwiązania stosowane w różnych sieciach telefonii komórkowej, w przypadku krótkich wiadomości (do 160 znaków) treść komunikatu trafi na telefon komórkowy, a w przypadku dłuższych wiadomości - na telefon trafi jedynie prośba o sprawdzenie poczty elektronicznej. 

Jak dokonać aktualizacji adresów kontaktowych? 

Po zalogowaniu się na konto w WD, należy znaleźć zakładkę "Aktualizacja adresów kontaktowych". Zobaczą Państwo wówczas taki oto panel z instrukcją postępowania:



Student samodzielnie podejmuje decyzję, czy komunikat od wykładowcy trafi wyłącznie na konto w domenie sgh.waw.pl, czy także na adres prywatny i na telefon. 

Jak dokonać aktywowania wykładowców? 

No cóż - ci wykładowcy, którzy chętnie korzystają z narzędzi informatycznych (np. z niezbędnika) zapewne nie potrzebują dodatkowych zachęt. Informacja o nowej możliwości kontaktu ze studentami została rozesłana do wszystkich katedr i instytutów Uczelni. Jak wiadomo jednak - poza narzędziem - musi istnieć jeszcze wola jego użycia. Dlatego proszę zachęcać wykładowców do korzystania z tego narzędzia, tym bardziej, że umożliwia ono także przesyłanie załączników (np. materiały do zajęć). 

Jak ma korzystać z tego narzędzia wykładowca?

Trzeba wejść na swoje konto w WD. Znaleźć zakładkę "Liczebności i listy studentów". Pokaże się wtedy taki oto panel:


Następnie wybieramy właściwy krok (podświetlony na niebiesko), czyli "e-maile i sms-y grupowe"). Pokażą się wszystkie grupy, w których prowadzimy zajęcia i można decydować do kogo, jaką informację i z jakimi załacznikami chcemy wysłać.

Komunikaty zamieszczane na stronach www (np. o odwołaniu zajęć) nie spełniają swojej roli, bo nikt na bieżąco nie zagląda na stronę uczelni. Poza tym w razie nagłej nieobecności wykładowca rzadko ma czas i głowę do tego, aby kontaktować się z DSM a następnie czekać, aż uprosimy admina o zamieszczenie stosownej informacji w serwisie SGH. Komunikator pozwoli rozwiązać te problemy.

O ile będzie wykorzystywany!

17 paź 2014

SGH wkracza w XX wiek - ale i tak się cieszę :-)

Źródło: ecommerce.poczta-polska.pl
Nie, tytuł to nie pomyłka: naprawdę chodzi o XX wiek i szczerze, naprawdę się cieszę, choć pewnie wolelibyśmy wszyscy znaleźć się już w XXI wieku.

XXI ogłoszę, kiedy dostaniemy apkę WD. Na razie zachłystuję się dzisiejszym spotkaniem z informatykiem - nieocenionym Panem Przemkiem, dzięki, któremu działa przynajmniej to, co działa. 

Wystąpiłam z prośbą (do informatyków, za pośrednictwem Kanclerza SGH) o przełomowe rozwiązanie technologiczne, które pozwoli wykładowcom komunikować się ze studentami, bez konieczności wielogodzinnego, samodzielnego konstruowania grup w poczcie mailowej, ani równie żmudnego wpisywania setek adresów, kiedy zechce dać im znać, że się rozchorował, przesuwa zajęcia, albo prosi o przeczytanie dodatkowego artykułu.

System ma docelowo pozwolić na wysłanie dowolnego komunikatu na adres mailowy studenta i równolegle wysyłkę sms-ów. Czeka nas jeszcze kilka kwestii prawnych: na adres w domenie sgh.waw.pl informacja zostanie wysłana, jako "poczta służbowa", ale już adresy prywatne i numery telefonów muszą być udostępnione do tego celu przez studenta. 

O ile wiadomości w poczcie mailowej mogą być dowolnie długie i opatrzone załącznikami, o tyle sms-y fundują nam pewne ograniczenia. Na razie chyba rozwiążemy problem w najprostszy możliwy sposób: równolegle z wiadomością mailową student będzie otrzymywać  sms-em jej nagłówek i prośbę o sprawdzenie maila.

Testować ten system będziemy na początku przyszłego tygodnia - na razie na grupach studenckich, które studiują u mnie lub moich prodziekanów. W czasie zajęć sprawdzimy, jaki jest efekt ;-)

Jeżeli jakiś troll zechce mi zepsuć całą radość złośliwymi komentarzami, to jego problem, aczkolwiek przypominam o zasadach netykiety (zasada nr 12). Natomiast jeśli komuś przyjdzie coś fajnego do głowy - czekam na komentarze :-)

(postęp jest odczuwalny, choć nadal ma tempo ruchów górotwórczych - ledwie dwa lata temu pisałam o nieocenionej Pani Marylce i cieszyłam się skrzynką na drzwiach DSM ;-)