Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magiel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magiel. Pokaż wszystkie posty

13 gru 2013

Będzie muzycznie!

W zasadzie wszyscy wiedzą, że zapowiada się bardzo muzyczny przyszły tydzień, ale czemu nie napisać tego na blogu. W środę odbędzie się coroczny Świąteczny Koncert SGH, a w czwartek - koncertu Chóru SGH w Filharmonii Narodowej. Dobrze, że nie ma potrzeby wyboru między jednym a drugim i można udać się w oba miejsca (choć w drugim przypadku będę się być może musiała urwać z Rady Kolegium, ale bilety kupione - i to aż pięć sztuk - więc to wyższa konieczność).

W zeszłym roku na obu wydarzeniach była silna reprezentacja DSM. O ile na występie Chóru SGH nie wypadało, bo pamiętam, że siedziałam w pierwszym rzędzie, to na balkonie w Palladium rząd zajmowany przez kadrę rozkręcił się w czasie występów w rytm muzyki. I tym razem DSM pojawi się na obu muzycznych wydarzeniach, zwłaszcza że na Świąteczny Koncert wydałam (nie)oficjalną zgodę ;)

3 sty 2013

Publikujemy!

Nie, to jeszcze nie jest zapowiedź wydania naszego bloga w formie książkowej. Nie odnosi się też do jakiejkolwiek publikacji papierowej (zwłaszcza, że Dziekan(ka) Kachniewska jest gorącą zwolenniczką oszczędzania lasów). Po prostu dołączamy do grona instytucji wydających broszurę dla studentów. Będzie to informator dla naszych nowych studentów (pod koniec stycznia 2013 r. rusza kolejna rekrutacja), ale i ci starsi będą mieli możliwość zalezienia czegoś dla siebie. 

Połączenie potrzeb starych i nowych studentów było chyba największym wyzwaniem. Nie chodzi tu nawet o nowych = rozpoczynających studia magisterskie, co raczej nowych = spoza SGH vs. starych = tych, którzy kontynuują u nas naukę po licencjacie. Z myślą o nowych studentach część broszury poświęcona jest właśnie SGH widzianej oczami licencjata innej Uczelni. Dla starych wyg też coś przygotowaliśmy, zwłaszcza że często patrzycie na DSM przez pryzmat zasad i reguł znanych Wam z DSL (dowodem są niektóre podania, składane do DSM na drukach DSL, czy popłoch, jakoby DSM nie dopuszczał modyfikacji wybranych w I turze przedmiotów) – dla Was, ale nie tylko dla Was, ostatni dział w broszurze: „Niezbędnik”. 

Do stworzenia broszury dla studentów zaprosiłyśmy …studentów. W nasz projekt bardzo mocno i solidnie zaangażował się Samorząd, który ma wieloletnie doświadczenie wydawnicze, publikując corocznie Informator dla I roku (studentów studiów licencjackich). To dzięki Samorządowi powstała większość działu Dydaktyka (subiektywne opisy kierunków), Kwestie praktyczne (od stypendiów po wymiany zagraniczne) i Życie studenckie (z przeglądem organizacji). Wielkie podziękowania składam na ręce p. Norberta Subczyńskiego, przewodniczącego Komisji ds. Informacji i Promocji, który te wszystkie materiały zorganizował, oraz p. Marka Szpręgi (b. przewodniczącego tejże komisji), z którym jeszcze we wrześniu rozpoczęłam rozmowy na temat broszury. 

W broszurze nie zabraknie także „Magla”. Dzięki sprawdzonej formule „Kto jest kim” będziemy (władze dziekańskie) mogli przedstawić się w mniej konwencjonalny sposób niż wyliczając kolejne pozycje ze swoich CV, albo klecąc mniej lub bardziej sformalizowane biogramy. Mamy także obiecane infografiki od SKN Informatyki, a dotyczą one kluczowych kwestii – ważnych terminów w najbliższym semestrze oraz diagramu procesu decyzyjnego (czyli do kogo z jaką sprawą się udać). 

Tyle mamy. Natomiast przydałaby się nam jeszcze społeczna pomoc, a chodzi o: 
  • Projekt okładki 
  • Skład i łamanie 
  • Ewentualnie: ilustracje 
Niby każdą z tych rzeczy możemy zrobić we własnym zakresie (a z ostatniej po prostu zrezygnować), ale wówczas pozostalibyśmy najpewniej na poziomie Worda. Niby nic w tym złego, ale zawsze można pomarzyć o czymś więcej… 

Z praktykaliów: broszura musi być gotowa na początek semestru letniego (pierwsza połowa lutego 2013 r.). Docelowo będzie miała objętość do 2 arkuszy autorskich (= 80 tys. znaków ze spacjami).

8 gru 2012

Maglowania (pro)dziekan(ek) c.d.

Poświęcono nam i w tym numerze "Magla" dwie strony, ale skoro rozpisywałam się o naszym wywiadzie w listopadzie, teraz tylko wzmiankuję.

O ile w listopadzie mówiłyśmy głównie o blogu, tym razem jest trochę bardziej o podłużnym, dwupoziomowym (nie wiem, czy wiecie, że mamy antresolę z zagnieżdżoną mini-kuchnią, która - jak to stwierdził jeden z doktorantów na wczorajszej Choince - przetrzyma nawet nadchodzący w grudniu koniec świata) pomieszczeniu mieszczącym się w gmachu G za drzwiami nr 47.

Jest zatem o bieżącej pracy Dziekanatu, o studenckich podaniach (ale krócej niż na blogu), a także o tym, w jaki sposób stałyśmy się urzędniczkami uczelnianymi (po dziś dzień niektórzy uważają, że sama się zgłosiłam do tej funkcji w ramach dbania o rozwój kariery zawodowej. Natomiast faktem jest, że poznałam prof. Magdalenę Kachniewską, dopiero gdy została Dziekanem (Dziekanką została później ;)), a zobaczyłyśmy się chyba dopiero po głosowaniu na prodziekanów). 

Tyle wspominek. Zapraszamy do lektury online (s. 8-9). Wersja papierowa od 2 dni krąży po Uczelni (i DSM).

PS (od Magdalena Kachniewska): Faktycznie zobaczyłyśmy się własnoocznie tuż przed albo tuż po głosowaniu, czyli w pewnym sensie wzięłam "prodziekankę w worku". Jeszcze bardziej "w worku" brałam drugą "pro" - czyli dr Dorotę Podedworną-Tarnowską, która przebywała wtedy na projekcie w USA (jedyną rozmowę odbyłyśmy na Skype o 5 rano).

A jednak w obu przypadkach zrobiłam to bez większego wahania, bo najpierw zlustrowałam obie Panie w necie. Informacja, o czym i jak często ludzie piszą, czym się mogą pochwalić i jakich mają czytelników dużo mówi o ich zdolnościach i predyspozycjach do różnych zadań (albo o tym, że są puści i należy ich omijać szerokim łukiem). W każdym razie nigdy nie zawiodłam się na sieciach społecznościowych, jako źródle informacji o potencjalnych (współ)pracownikach.

Jak jest wyjątkowo dużo pracy, to przynajmniej myślę sobie, że mam świetny skład prodziekański!

9 lis 2012

Maglowanie (pro)dziekan(ek)

W zasadzie nie było to ani w DSM, ani w Maglu, ani nawet w kuchni (co sugeruje tytuł Maglowego artykułu), ale w nowym klubie Jajko. Około 15 tys. odsłon temu spotkałyśmy się tam we cztery - dwie redaktorki i dwie (pro)dziekan(ki) i przy kawie z szarlotką porozmawiałyśmy o pierwszych wrażeniach po objęciu stanowisk, zmianach i pomysłach na dalsze usprawnienia funkcjonowania dziekanatu.

Innymi słowy zapraszamy do lektury nowego "Magla", a zwłaszcza stron 10-11, które w całości zajęłyśmy. Jest (znowu) trochę o założeniach i koncepcji, ale tym razem bardziej na luzie niż w Gazecie SGH. Jest także o bieżących wówczas sprawach, które teraz znajdują się w październikowym archiwum wpisów, takich jak protokołowa akcja abolicyjna, czy tajemnica 5 godzin, gdy okienka są zamknięte. Mówimy także o coraz większym wsparciu naszych wolontariuszy, zarówno doktorantów, jak i studentów. Opowiadamy o tym, co już się za ich sprawą dzieje, czyli o obsłudze bazy wiedzy podczepionej pod adres dsm.zgloszenie@gmail.com, na który nadal można pisać, a także o Autorze Trzecim. Opowiadamy i o tym, co - mamy nadzieję - dziać się będzie, czyli nowej stronie DSM (tej oficjalnej) i systemie identyfikacji wizualnej bloga i fanpage. 

Dodajmy, że blog DSM pojawia się także wzmiankowo na stronie 666 "Magla", na której to Redaktor Nieodpowiedzialny zarzeka się, że w tym numerze nie piszemy [...] o blogujących władzach Dziekanatu Studium Magisterskiego... No cóż, taka chyba konwencja działu "Do góry nogami" ;-)

W przyszłym numerze ciąg dalszy "DSM od kuchni", czyli naszego tasiemcowego wywiadu przeprowadzonego przez p. Ewę Świątecką i p. Urszulę Stelmach. Już teraz zapraszamy do lektury!