19 paź 2014

O skreśleniach i wznowieniach w kontekście kredytów studenckich....

Zainteresowanie skreśleniem z listy studentów wbrew pozorom nie jest rzadkie (praktycznie każdego tygodnia wnioskują o to 3-4 osoby). Decydują się na to najczęściej studenci, którzy równolegle podjęli studia w innej uczelni i teraz ostatecznie decydują, którą szkołę wybrać, albo studenci, którzy dochodzą do wniosku, że jednak nie stać ich na opłacanie czesnego (to w przypadku studiów niestacjonarnych).

Czy można "samodzielnie się skreślić" z listy studentów? I tak, i nie. Skreśla zawsze dziekan, można jednak zrezygnować ze studiów (drogą pisemnego oświadczenia) lub zawnioskować o skreślenie. Skutek jest w każdym przypadku ten sam: utrata wszelkich praw studenckich a zarazem zwolnienie z obowiązków. 

Oczywiście, skreślenie z listy studentów nie zwalnia z obowiązku uregulowania dotychczasowych zobowiązań finansowych wobec Szkoły. Bywa natomiast dla Państwa rozwiązaniem w przypadku nieuchronnego zagrożenia utratą pracy lub praw do kredytu studenckiego. Jeżeli powstaje obligatoryjna przyczyna skreślenia (np. z powodu przekroczenia terminu złożenia pracy mgr), student nie może uzyskać "zaświadczenia o posiadaniu statusu studenta" (dla pracodawcy, banku etc.). Wówczas, zamiast czekać 2-3 tygodnie aż się ziści procedura skreślenia, a następnie będzie można wnioskować o wznowienie, wolą Państwo od ręki zawnioskować o skreślenie i równie szybko o wznowienie.

Próba przyspieszenia terminów powoduje jednak, że czasem Państwo wnioskują o rzecz niemożliwą: wznowienie w chwili, kiedy nie nastąpiło jeszcze skreślenie. W minionym tygodniu miałam 12 takich przypadków i za każdym razem odrzucam wniosek wyjaśniając, że jest on bezpodstawny: nie mogę wznowić studenta, który... jest studentem (nawet jeśli trwa już procedura skreśleniowa). 

Problem, o którym piszę, dotyczy przede wszystkim czwartaków, którzy mają świadomość, że GROZI im skreślenie z listy studentów (znają regulamin lub otrzymali stosowną informację), ponieważ spóźniają się ze złożeniem pracy magisterskiej. Zagrożenie utożsamiają ze skreśleniem i bez skreślenia wnioskują o wznowienie - której to prośby spełnić nie mogę.

Jak więc skutecznie można przyspieszyć procedury?
  • Należy najpierw samodzielnie zawnioskować o skreślenie (wtedy nie są potrzebne dodatkowe dwa tygodnie na ostrzeżenia). 
  • Decyzję o skreśleniu można odebrać samodzielnie w dziekanacie, zamiast czekać na przesyłkę pocztową (tym bardziej, że aktualne umowy jasno definiują, że koszt tej korespondencji ponosi student).
  • I natychmiast złożyć wniosek o wznowienie.
Jak to wygląda w praktyce? Student który zawnioskował w poniedziałek o skreślenie - we wtorek zostaje skreślony* i - jeśli sam odbierze decyzję - od razu może wnioskować o wznowienie a decyzję odebrać w środę. Wiąże się to z opłatami (proszę zajrzeć do swojej tabeli opłat), ale pozwala zachować status studenta, co dla wielu z Was jest ważniejsze ze względów zawodowych lub kredytowych.

Więcej o skreśleniach/wznowieniach znajdą Państwo z Regulaminie, a w sprawach personalnych (na jakiej podstawie można się wznowić, ile to kosztuje etc.) pomogą Wam  asystentki toku lub prodziekani.
________________________________
* Tu wypada dodać, że jeśli jestem obecna w Dziekanacie, to wszystkie podania rozpatruję z dnia na dzień, ale bywają takie dni, kiedy jestem poza SGH a nawet poza Warszawą (np. na obronach lub konferencji w innej uczelni). Wtedy podania czekają 2-3 dni. Niestety prodziekani nie mogą mnie wyręczyć w procedurze skreśleń/wznowień.

17 paź 2014

SGH wkracza w XX wiek - ale i tak się cieszę :-)

Źródło: ecommerce.poczta-polska.pl
Nie, tytuł to nie pomyłka: naprawdę chodzi o XX wiek i szczerze, naprawdę się cieszę, choć pewnie wolelibyśmy wszyscy znaleźć się już w XXI wieku.

XXI ogłoszę, kiedy dostaniemy apkę WD. Na razie zachłystuję się dzisiejszym spotkaniem z informatykiem - nieocenionym Panem Przemkiem, dzięki, któremu działa przynajmniej to, co działa. 

Wystąpiłam z prośbą (do informatyków, za pośrednictwem Kanclerza SGH) o przełomowe rozwiązanie technologiczne, które pozwoli wykładowcom komunikować się ze studentami, bez konieczności wielogodzinnego, samodzielnego konstruowania grup w poczcie mailowej, ani równie żmudnego wpisywania setek adresów, kiedy zechce dać im znać, że się rozchorował, przesuwa zajęcia, albo prosi o przeczytanie dodatkowego artykułu.

System ma docelowo pozwolić na wysłanie dowolnego komunikatu na adres mailowy studenta i równolegle wysyłkę sms-ów. Czeka nas jeszcze kilka kwestii prawnych: na adres w domenie sgh.waw.pl informacja zostanie wysłana, jako "poczta służbowa", ale już adresy prywatne i numery telefonów muszą być udostępnione do tego celu przez studenta. 

O ile wiadomości w poczcie mailowej mogą być dowolnie długie i opatrzone załącznikami, o tyle sms-y fundują nam pewne ograniczenia. Na razie chyba rozwiążemy problem w najprostszy możliwy sposób: równolegle z wiadomością mailową student będzie otrzymywać  sms-em jej nagłówek i prośbę o sprawdzenie maila.

Testować ten system będziemy na początku przyszłego tygodnia - na razie na grupach studenckich, które studiują u mnie lub moich prodziekanów. W czasie zajęć sprawdzimy, jaki jest efekt ;-)

Jeżeli jakiś troll zechce mi zepsuć całą radość złośliwymi komentarzami, to jego problem, aczkolwiek przypominam o zasadach netykiety (zasada nr 12). Natomiast jeśli komuś przyjdzie coś fajnego do głowy - czekam na komentarze :-)

(postęp jest odczuwalny, choć nadal ma tempo ruchów górotwórczych - ledwie dwa lata temu pisałam o nieocenionej Pani Marylce i cieszyłam się skrzynką na drzwiach DSM ;-)

12 paź 2014

Taka mała prośba...

Z jakiegoś powodu, pomimo wielokrotnych próśb i wyjaśnień uważają Państwo, że napisanie maila wprost do Dziekana (a tym bardziej do Dziekanki), z jakiegoś powodu przyspieszy sprawę. 

Tylko dzisiaj - niedziela nie istnieje - otrzymałam 18 takich maili i niniejszym wysłałam do hibernacji, a zamiast odpowiedzi zamieszczam niniejszy wpis.

Mam wrażenie, że nie jest dla Państwa ważne, że mam 6 tys. studentów, że nie mam dostępu do Państwa kont w systemie elektronicznym i że nie podejmę ŻADNEJ decyzji, dopóki nie zerknę, co ukrywa owo konto i co ma do powiedzenia o historii studiów danej osoby asystentka jej/jego toku.

W efekcie "przyspieszenie" oznacza, że:
  • najpierw czytam maila, na podstawie którego nic nie mogę ustalić (poza tą częścią prawdy, jaką chce mi przekazać dana osoba)
  • potem kieruję tego maila do sekretarki, z prośbą o ustalenie, czyj to student lub studentka (chwała Bogu jeśli mamy numer albumu i nie musimy zgadywać, o którego Jaśka Kowalskiego tym razem chodzi)
  • potem sekretarka przekierowuje maila do wskazanej asystentki toku, która weryfikuje tożsamość i wyszukuje teczkę studenta
  • asystentka przychodzi do mnie z informacją, której brakowało, nierzadko także sugestią czy i co da się w danej sprawie zrobić, a wtedy ja:
  • podejmuję decyzję
Jeśli mam w danym dniu dużo spotkań i nie mam czasu porozmawiać z asystentką - to sprawa czeka do kolejnego dnia.

Zamiast tego można napisać do asystentki (błagam! podając numer albumu!), a do mnie wysłać tylko cc, żebym wiedziała, że jakaś sprawa ma się na tyle źle, że może być konieczna moja interwencja. Wówczas:
  • asystentka rozwiąże sprawę od ręki (widzę cc i wiem, że mogę zapomnieć o sprawie) 
  • lub - jeśli nie czuje się kompetentna - prześle mi wyjaśnienie, w czym tkwi problem, a ja:
  • podejmuję decyzję. 
Nawet jeśli w danym dniu się z nią nie widziałam - będę mogła przeczytać, o co chodzi tego samego dnia wieczorem sprawdzając pocztę.

Teraz proszę policzyć liczbę kropek w wersji pierwszej i drugiej. W wersji drugiej mamy do czynienia z alternatywą, która dodatkowo obniża liczbę kropek.

Zgodnie z moją ponawianą wielokrotnie prośbą - zaczynajcie od kontaktu z asystentką toku. Nawet jeśli traficie na tą wyjątkowo złą, nieżyczliwą i upartą osobę - przesyłając mi cc będziecie mogli udowodnić, jakie potwory u mnie pracują.

6 paź 2014

Zapisy: Eco-innovations in the urban regeneration projects

To ostatnia szansa by zapisać się na nową, anglojęzyczną specjalność "Eco-innovations in the urban regeneration projects" realizowaną w ramach projektu "Ekoinnowacje w mieście" finansowanego ze środków UE. Chętnych przyjmujemy tylko do 10 października. Specjalność obejmuje tylko 6 przedmiotów realizowanych metodą blended-learning (15 godzin e-learning i 15 godzin profesjonalnych warsztatów, które odbywają się tylko w weekendy - w tym semestrze warsztaty dla wszystkich 6 przedmiotów odbywają się w dniach 26.10; 14-16.11; 6-7.12; 19-21.12; 9-11.01). 

System deklaracji zostanie otwarty w następujących terminach: 
  • od 6 (poniedziałek) do 10 października (piątek) dla studentów studiów niestacjonarnych popołudniowych i sobotnio-niedzielnych, 
  • od 9 (czwartek) do 10 października (piątek) dla studentów studiów stacjonarnych. 
W podanych wyżej terminach będzie możliwość dopisania się do przedmiotów: 
  • Eco-cities (sygnatura: 234911) 
  • Green Urban Regeneration Projects (sygnatura: 234921) 
  • Planning and Management in Eco-cities (sygnatura: 234961) 
Jest to jedyny w tym semestrze możliwy sposób korekty deklaracji semestralnej. Istnieje możliwość zrealizowania specjalności w ciągu 1 semestru. W tym celu należy zadeklarować także wybór pozostałych, trzech przedmiotów: 
  • Green Project Funding (234931), 
  • New Models of Urban Entrepreneurship (234951), 
  • Making the 21st Century Cities (234941). 
Korzyści dla studentów: 
  • bardzo atrakcyjne warsztaty bazujące na interesujących studiach przypadków prowadzone przez profesjonalistów! 
  • niekonwencjonalne metody nauczania! 
  • płatne miesięczne staże w firmach i instytucjach zajmujących się ekoinnowacjami! 
  • płatne miesięczne staże w zagranicznych uczelniach dla najlepszych 5 studentów! 
  • darmowe podręczniki do wszystkich przedmiotów tej specjalności! 
  • certyfikat ukończenia specjalności oraz certyfikat ukończenia praktyk! 
Zapisy i szczegółowe informacje można uzyskać u Kierownik Projektu pani Aliny Modrzejewskiej-Kołakowskiej (amodrz@sgh.waw.pl), w pok. nr 12 (Gmach Główny). Szczegóły dotyczące Projektu "Ekoinnowacje w mieście" dostępne są na stronie: www.sgh.waw.pl/eco-innovations Liczba miejsc ograniczona! 
Bądź TRENDY! Bądź ECO! Przystąp do Projektu!

prof. SGH dr hab. Anna Szelągowska
koordynator merytoryczny projektu Ekoinnowacje w mieście 

4 paź 2014

Fotoblog z pierwszego tygodnia

Przyznaję, do fotowpisu zainspirował mnie jeden z komentarzy na fanpejdżu DSM o sałatce. Nie zamierzam się rozwodzić nad tym, jak ciężko i często po godzinach pracują Asystentki toku na początku roku akademickiego, zresztą nie tylko one - Zastępcę Kierownika DSM widziałam niczym widmo w piątek wieczorem tuż przed swoim wykładem o 19:00 w ramach Festiwalu Nauki (o gorących liniach i łączach internetowych w weekendy nie wspomnę - choć poniekąd właśnie to zrobiłam). Nie zamierzam także wypowiadać się na temat nowych obowiązków, czy to podwojonej liczby studentów sobotnio-niedzielnych (z tego powodu dzisiaj do DSM przybywają posiłki - trzy osoby  nie są w stanie wydać legitymacji tysiącu studentów, znaczy są, ale w nocy gmach Szkoły jest zamknięty), czy to kwestii windykacji, gdyż opisała je już na łamach najnowszej "Gazety SGH" Dziekan(ka) Kachniewska. Zapraszam po prostu do wirtualnej wycieczki po Dziekanacie w czasie Sturm und Drang:

Po prawej znajduje się stół, który służy nam zazwyczaj do kolegiów dziekańskich. To, co na nim się znajduje to "urobek" z max. dwóch dni, bo w zasadzie Dziekan(ka) Kachniewska pojawia się w Dziekanacie codziennie. Urobek dotyczy wyłącznie tych spraw, których nie możemy rozpatrzeć my - prodziekani. Te duże plastikowe pojemniki zawierają umowy, które Dziekan(ka) sukcesywnie podpisuje w liczbie kilku tysięcy (liczba studentów x2 egzemplarze x2 wzory umów). 

A tak wygląda sterta również jednodniowa podań od dwóch (przyznaję) asystentek toku. Tym razem mam pewność, że jest ona jednodniowa, bo w Dziekanacie jesteśmy codziennie i często w liczbie większej niż jeden prodziekan. Podania dotyczą wszelkich standardowych kwestii, czyli rozbicia opłat na raty (niestacjonarni), przedłużenia sesji (wówczas z dołączonym zwolnieniem, sprawdzeniem ręcznym dat zwolnienia z datami egzaminu, ewentualnie dołączoną informacją o kolizji), o wpis warunkowy lub powtarzanie semestru (te akurat są proste w obsłudze, choć niekiedy nie wiemy, czy faktycznie student zasługuje na warunek, bo nie mamy protokołów z ocenami), o przesunięcie rozpoczęcia lektoratu z języka obcego, a także te skazane na brak zgody, czyli o dopisywania/wypisywania z zajęć, przesunięcie terminu złożenia pracy magisterskiej etc.


Szczególnie dużo pracy związane jest ze studentami I semestru. Powyżej widać teksty ze ślubowaniem i wspomniane umowy, które magazynujemy we wszystkich możliwych pojemnikach. Na zdjęciach może nie wyglądają przytłaczająco, ale proszę sobie wyobrazić ręczne układanie ich w kolejności alfabetycznej - inaczej kolejka po odbiór legitymacji byłaby jeszcze dłuższa i bardziej nieznośna.

Na koniec efekt wielokrotnych monitów Dziekan(ki) Kachniewskiej dotyczących terminu składania prac dyplomowych. To prace, które w drugiej połowie września złożono u jednej z asystentek toku. Oczywiście praca to jedno, a sprawdzenie wszystkich dodatkowych dokumentów to osobna historia, nieraz wielokrotnie powtarzana, bo a to brakuje jednego zdjęcia, a to adnotacji promotora na pracy... Teraz trzeba te prace skierować do recenzji, a następnie do obrony. Niewątpliwym plusem dodatnim jest to, że wielu studentom udało się na czas skończyć prace.

Póki co dyżury dziekańskie jeszcze nie sięgnęły zenitu - trwają tylko pół raza dłużej niż planowo - ale pewnie i to niedługo się zmieni. Przyznaję zatem uczciwie, że czasami faktycznie mam czas na rzeczoną sałatkę. No, ale to ja.

3 paź 2014

Deklaracje, puste sale i przepełnione grupy.

W bieżącym semestrze wystąpił na niezwykłą wprost skalę problem, z którym dotychczas nie mieliśmy do czynienia: studenci studiów stacjonarnych masowo wybierali udział w zajęciach odbywających się w godzinach popołudniowych, blokując tym samym dostęp do tych zajęć studentom studiów popołudniowych. 

W efekcie pozostały wolne miejsca na zajęciach przedpołudniowych, a studenci popołudniowi nie mieli jak wypełnić deklaracji semestralnej.

Z tego względu system WD będzie otwarty ponownie od najbliższego poniedziałku - przez pierwsze trzy dni wyłącznie dla studentów studiów niestacjonarnych, którzy dzięki temu będą mogli zapisywać się do awaryjnie utworzonych grup. W ciągu dwóch ostatnich dni tygodnia system będzie dostępny także dla studentów studiów stacjonarnych, którzy zaspali, zapomnieli, albo mieli problemy z dostępem do WD.

Podania o "ręczne" dopisywanie do przedmiotów składane w DSM od trzech dni, rozpatrywane są negatywnie z prośbą, aby Państwo wykorzystali tę dodatkową sposobność zapisów elektronicznych, jaka będzie udostępniona w przyszłym tygodniu.

Będzie to także ostatni moment na rezygnację z zajęć, które wybrali Państwo "przez pomyłkę" (to dość częsty i kompletnie niezrozumiały dla mnie argument). Przypominam też, że brak złożonej deklaracji semestralnej oznacza rezygnację z dalszych studiów i może stać się podstawą dla decyzji o skreśleniu z listy studentów - nie warto więc ryzykować.

Szczegółowe informacje zostały rozesłane wczoraj na Państwa konta pocztowe w domenie sgh.waw.pl.

30 wrz 2014

Magisterka - opinia prawna - nareszcie....

Dzisiaj rano otrzymałam wreszcie opinię prawną, ale natłok spraw w DSM spowodował, że blog musiał czekać na krótką chwilę wytchnienia (?). 

Po kolei wyjaśniam dalsze kroki i możliwości, jakie pozostawiono mi i studentom, którzy nie złożyli w terminie pracy magisterskiej:
  • osoby, które nie złożyły pracy w wymaganym (sierpień) ani przedłużonym (wrzesień) terminie podlegają bezwzględnie skreśleniu (najpierw wysyłamy ostrzeżenie, potem informacje o skreśleniu zgodnie z procedurą opisaną w regulaminie)
  • informację o skreśleniu otrzymuje również promotor, który ma prawo odmówić wówczas dalszej współpracy do czasu aż:
  • skreślony student zawnioskuje o wznowienie na dzień obrony pracy magisterskiej (taki dokładnie tytuł wznowienia należy umieścić we wniosku do Dziekan SM)
  • wznowienie oznacza prawo do konsultacji z promotorem i wiąże się z jednorazową opłatą administracyjną (200zł) oraz opłatą za dodatkowe konsultacje dotyczące pracy dyplomowej (300 zł za każdy rozpoczęty miesiąc konsultacji).
Innymi słowy, od momentu wznowienia uzyskują Państwo przywileje studenckie (legitymacja, prawo do korzystania usług dydaktycznych i administracyjnych etc.). Przywileje te ulegają przedłużeniu z każdym kolejnym opłaconym miesiącem, ale nie dłużej niż przez 6 miesięcy od planowego zakończenia studiów. Po tym okresie student podlega ponownie skreśleniu, zarówno jeśli nie złoży pracy magisterskiej, jak i wtedy, gdy przystąpi do obrony, ale nie zda egzaminu magisterskiego.

W razie tak fatalnego obrotu spraw (ale o to trzeba się naprawdę postarać) pozostaje już wyłącznie możliwość wznowienia studiów na ostatnim semestrze w trybie par. 66 ust. 2 Regulaminu i naliczana jest wówczas opłata za powtarzane seminarium dyplomowe w wysokości 150 zł za 1 ECTS (seminarium liczy 12 ECTS).

W związku z powyższym proszę nie składać wniosków o kolejne przedłużenie terminu złożenia pracy (dzisiaj odrzuciłam 46 takich podań!), ponieważ przedstawiony powyżej tok postępowania obowiązuje tak mnie, jak i każdego studenta (oraz promotora).

Dodam jeszcze, że teoretycznie istnieje możliwość wznowienia na jeden tylko miesiąc, w którym odbędzie się obrona. Taka możliwość istnieje zarówno wtedy, kiedy Państwo uwiną się z pisaniem pod rzetelną opieką promotora (i zdąż w tym np. już w październiku), jak i wtedy, gdy zdecydują się Państwo pisać pracę samodzielnie (bez prawa do konsultacji) i wznowią się dopiero na ten miesiąc, kiedy praca będzie gotowa do złożenia i obrony. Oczywiście pod warunkiem, że po kilku miesiącach od skreślenia promotor zechce ni stąd ni zowąd z Wami rozmawiać na temat pracy, której wcześniej nie konsultował. 

Mam nadzieję, że powyższy wywód rozwiał wszystkie Państwa wątpliwości. Opinia prawna jest oczywiście do wglądu w Dziekanatach (te same zasady obowiązują w DSL).

Wszystkie asystentki toku zostały dzisiaj poinformowane o procedurze i osoby, które nie czytują bloga mogą wypytać o nie wprost w DSM.

Tak czy owak - proszę pisać. Szybko.