Szanowni studenci - ponieważ liczba rozgorączkowanych e-maili przekroczyła już setkę i obawiam się, że nie nadążę z wyjaśnieniami przesyłanymi każdemu odrębnie, spróbuję uspokoić Was wszystkich hurtem, tu na blogu.
Po pierwsze nic mi nie wiadomo o "podziale SGH na trzy odrębne szkoły" (jak to donoszą media, cytując rzecznika SGH). Decyzja Senatu dotyczyła wyłącznie zmiany struktury organizacyjnej Uczelni (zamiast 5 Kolegiów mają powstać trzy jednostki podstawowe - na roboczo nazywane "szkołami" - nie wiem, czy ta niefortunna nazwa zostanie zachowana), a nie podziału Szkoły na trzy nowe uczelnie.
Po drugie - zmiana struktury organizacyjnej i planowane zmiany w programie nie dotyczą obecnych studentów, tylko najwcześniej naboru na rok akad. 2015/2016. Te osoby, które już zostały przyjęte na studia (a w przypadku studiów magisterskich także najbliższy nabór zimowy) będą studiować wg obecnych zasad (w tym obecnego programu studiów, obecnych kierunków studiów). Jak będzie wyglądał okres przejściowy? Jeszcze nie wiem - poszczególne jednostki podstawowe Uczelni muszą określić, jaki zatwierdzą program i zasady naboru - nie pora wróżyć z fusów.
Nic nie wiem o wielu innych rzekomych zmianach opisywanych w mediach i nie zamierzam sobie nimi zaprzątać głowy, dopóki nie staną się przedmiotem obrad Senatu SGH. Pana Maćka, który zapytał, czy będzie musiał kończyć SGH na tajnych kompletach, zapewniam, że nic podobnego :-)
Na razie trwają przygotowania do inauguracji roku akad. 2013/14 (dokładna data: 2 października), który rozpoczyna się w... SGH :-)
Z ostatniej chwili: JM Rektor SGH i Rzecznik Uczelni zapowiedzieli konferencję prasową na czwartek. Serdecznie proszę studentów - nadal do mnie piszących - żeby jednak zaufali temu, co Rektor powie w czwartek, a nie temu, co się opowiada w mediach (i na blogach ;-)
Z ostatniej chwili: JM Rektor SGH i Rzecznik Uczelni zapowiedzieli konferencję prasową na czwartek. Serdecznie proszę studentów - nadal do mnie piszących - żeby jednak zaufali temu, co Rektor powie w czwartek, a nie temu, co się opowiada w mediach (i na blogach ;-)
"szkoły" od typowej struktury organizacyjnej amerykańskich uczelni, w których są wydzielone "schools", więc to chyba nie tylko nazwa robocza, ale faktycznie można to niefortunnie odebrać jako podział na trzy nowe uczelnie
OdpowiedzUsuńTo oczywiste :-) Rzecz w tym, że w ramach np. uniwersytetu lub akademii brzmiałoby to lepiej.
Usuń"W ramach SGH powstaną trzy nowe szkoły: Biznesu, Ekonomii oraz Polityki Publicznej. - Wzorujemy się na uczelniach z Wielkiej Brytanii i USA - informuje Marcin Poznań, rzecznik uczelni." - cytat z dzisiejszego artykułu
OdpowiedzUsuńhttp://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,sgh-chce-byc-jak-harvard-podzieli-sie-na-trzy-szkoly,99248.html
Pani Marto - to ja po to zamieszczam na blogu wyjaśnienie tych gazetowych bzdur, żeby Pani ponownie je przytaczała? Rzecznik mówi o zmianie struktury i wydzieleniu trzech szkół, a dziennikarze robią z tego koniec SGH...
Usuń