8 sty 2013

Rzecz o informacji i informatykach

O niewłaściwych adresach próśb i zapytań była już co prawda mowa, ale (nie pierwszy raz to się potwierdza) są tematy, o których można pisać bez końca...

Tym razem chciałabym wspomóc Centrum Informatyczne, które, niezależnie od faktycznych kwalifikacji, zarzucane jest pytaniami wykładowców i studentów o sprawy podlegające kompletnie różnym komórkom. Wykładowcy domagają się od informatyków informacji o salach, godzinach zajęć, proszą nawet o uruchomienie lub blokowanie zajęć. Studenci proszą o podanie harmonogramu lub pytają... kiedy dziekanat coś tam zrobi, albo czegoś nie zrobi.

Pomimo, że słowa informatyk i informacja mają ten sam źródłosłów, to faktyczny podział kompetencji wygląda w uproszczeniu tak:
  • listę przedmiotów do uruchomienia przygotowują dziekanaty, odpowiednio studium lic. (dsl [at] sgh.waw.pl) lub magisterskiego (dsm [at] sgh.waw.pl)
  • harmonogram zajęć (w tym przydział konkretnych sal i godzin zajęć) układa Dział Nauczania (dn [at] sgh.waw.pl)
  • kwestie techniczne i oprogramowanie to domena Centrum Informatycznego (wirtualny.dziekanat [at] sgh.waw.pl)
Analogicznie do powyższej informacji proszę postępować, jeśli chodzi o działania związane z systemem oświadczeń do POLon-u (w marcu kolejna runda) czy też wgrywania prac mgr do SOLAD-u. Jeśli coś nie działa w sensie oprogramowania - to faktycznie adresatem zapytania powinno być CI. Ale na pewno żaden informatyk nie zapewni studenta, że może złożyć pracę magisterską tydzień później, bo "się zadżemował system" (cytat z podania pewnego studenta). CI może potwierdzić, że system SOLAD w wyniku zbyt dużego obciążenia 29 grudnia faktycznie nie działał poprawnie. Ale podanie w sprawie przedłużenia terminu złożenia pracy musi trafić do dziekana.

Z kolei adresowanie do mnie (jako dziekana SM) pytania "dlaczego się wiesza system deklaracji" nie ma żadnego sensu. Mogę zgadywać, że w ostatnim dniu zbyt wielu studentów jednocześnie przypomniało sobie o deklaracjach - ale usterki nie jestem w stanie usunąć. Prośby w podobnych sprawach mogę oczywiście przekierować do CI - ale po co tak wydłużać drogę obiegu informacji?

6 sty 2013

Startujemy w konkursie!

Zapewne już zauważyliście zmianę w boczku bloga? Jeśli nie - to proszę o krótki luk w prawo...

A co tam! Po chwili wahania uznałyśmy, że warto wziąć udział w konkursie na blog roku 2012. Zdajemy sobie sprawę, że nasz blog jest siermiężny, niedoinwestowany, skromny graficznie i pozbawiony wodotrysków. Co gorsza nie dotyczy spraw tajemnych, fascynujących ani pikantnych. A jego czytelnicy nie mają nawet takiego przywileju, żeby od ręki uzyskać pozytywne rozpatrzenie podania!

Ale nasz blog jest po brzegi wypełniony pasją (bo nie mam pojęcia co innego, u licha, mogłoby zmusić nas do takiej pracy i dyscypliny nienaukowej :-) I dla wielu osób - jeśli wierzyć Waszym mailom i komentarzom - stał się przełomem w relacjach z Dziekanatem. I oby tak zostało, nawet jak się Dziekan(ka) zmieni :-)

Informacje o konkursie znajdziecie np. tutaj, ze szczególnym uwzględnieniem zasad, zgodnie z którymi niesamowicie ważny jest etap drugi, czyli głosowanie. No i teraz ja, zagorzały wróg biedalajków i innych form proszalnictwa, nie mam innego wyjścia, jak prosić Was o liczne, szczere i zaangażowane głosowanie na nasz blog i wirusowe namawianie do głosowania kogo się tylko da. Liczę na studentów, na wykładowców, na naszego Rzecznika, na pracowników uczelnianej administracji - o Rektorze SGH nawet boję się wspomnieć, ale też liczę!

Terminy? 24.01.2013 o godzinie 12:00 zakończy się etap zgłaszania blogów. Natomiast o godzinie 15:00 rozpocznie się etap głosowania. Na pewno przypomnę o tym jeszcze na blogu i na naszym fansajcie.

5 sty 2013

Szanowna Pani Szkoła Główna Handlowa

Jokeroo.com
Tak zaadresowane podanie niedawno otrzymałam. Co prawda wiedziałam, że słowo „szkoła” jest rodzaju żeńskiego, ale że nasza Uczelnia jest kobietą – i to szanowną? Dobrze, że chociaż rodzaj gramatyczny się zgadza. Uniwersytet byłby najpewniej „szanownym panem”, ale Centrum musiałoby chyba być per "ty"...

Zbliża się koniec semestru, czyli deadline’y, a wraz z nimi – podania. Produkujecie ich znacznie więcej niż w ostatnich tygodniach. W myśl zasady, że tonący brzytwy się chwyta, niektóre z nich świadczą o sporej kreatywności, a inne – o bliżej nieokreślonych innych cechach ich autorów. Czym bowiem tłumaczyć np. podania quasi-anonomiowe, tj. takie, w których student owszem podał swoje dane osobowe w lewym górnym rogu, ale na dole się nie podpisał? 

Nadal zdarzają się podania pisane na formularzach dostępnych na stronie Dziekanatu Studium Licencjackiego. Nie wiem dlaczego, skoro DSM ma swoje własne wzory. Może działa tu zaklinanie rzeczywistości – zakładam, że z druków DSL korzystają ci, którzy już kiedyś z nich korzystali. A skoro są u nas, można założyć, że im się udało, czyli dany druk zadziałał. 

Nadal zdarzają się również tautologiczne uzasadnienia: zwracam się z prośbą o przedłużenie terminu składania pracy magisterskiej, ponieważ nie skończyłem jej pisać. Rozumiem, gdyby zdarzały się również podania o przedłużenie terminu złożenia pracy, mimo jej ukończenia (np. w celu dobrowolnego zasilenia budżetu szkoły), ale tak? Są też podania o przedłużenie terminu złożenia pracy, ponieważ promotor odmówił współpracy na czas przerwy świątecznej, albo z takiego powodu, że 31 grudnia magistrant nie miał dostępu do Internetu i nie zdążył wczytać pracy do SOLADu. Oczywiście w obu przypadkach o konieczności przedłużenia terminu złożenia pracy decydują niezależne od studenta wrogie czynniki zewnętrzne. 

Moje dwa ulubione podania z tej dziedziny z ostatniego miesiąca to prośba o zwolnienie z opłaty, gdyż w czasie Świąt była zamknięta Biblioteka SGH oraz uzasadnienie przedłużenia terminu złożenia pracy koniecznością zbierania materiałów dydaktycznych. I perełka: podanie o możliwość napisania pracy dyplomowej po niemiecku, ponieważ cała literatura dostępna jest w tym języku i magistrantka nie chce tworzyć nowej metodologii. Dwa ostatnie przykłady ewidentnie świadczą o tym, że mamy w SGH nowe kierunki studiów – pedagogikę i chyba językoznawstwo komparatywne.

Kiedyś pisałam już o tym, co można znaleźć w podaniach. Będę do tego wątku co kilka miesięcy powracać, jeżeli tylko znajdę odpowiednie natchnienie. I to nie jest kwestia mojej złośliwości, bo jeżeli mogę to nie podejmuję raczej decyzji wbrew interesowi studenta, ale wołanie na puszczy. Przecież umiejętność pisania podań przyda Wam się w całym (dalszym) dorosłym życiu! Niedługo w jednej z wewnętrznych gablot Dziekanatu pojawi się instrukcja, w jaki sposób się to robi… Może więc ten wpis będzie ostatni z serii. 

PS: I z plotek zasłyszanych po naszej stronie okienka – podanie o przedłużenie (o kilka miesięcy) terminu składania pracy magisterskiej motywowane opieką nad królikiem (z zaświadczeniem od weterynarza). 

4 sty 2013

Konsultacje społeczne: strona DSM

O oficjalnej stronie DSM pisałyśmy kilkakrotnie. Temat został wywołany już na samym początku bloga, potem kombinowałyśmy z działem FAQ (który nadal rozrasta się dzięki Waszym pytaniom – dziękujemy za nie) i wreszcie z całym engine. Gdy wydawało się, że wreszcie znalazłyśmy remedium – wbudowane ramki – i chętnych do jego wdrożenia, okazało się, że cały serwis SGH czekają gruntowe zmiany. A skoro tak, warto się ponownie skupić na treści, wszak forma ma być wystandaryzowana, a przy tym strawniejsza. 

Niezależnie od graficznej strony naszej strony, wiemy, że zdarza się na nią narzekać zarówno studentom, jak i wykładowcom. Same dostrzegamy ograniczenia jej funkcjonalności widząc chociażby jak często nie korzystacie z zamieszczonych tam informacji czy wzorów podań (choć może nie tylko funkcjonalność jest tu ogranicznikiem). Poniżej propozycja nowego menu docelowo nowej strony DSM. Wszelkie komentarze, postulaty zmian mile widziane. Konstruktywna krytyka też ujdzie ;) 

Menu

Aktualności: 
  • Administracyjne 
  • Dydaktyczne 
  • Stypendia, konkursy 
  • Inne 

Dla studentów I roku:

  • System deklaracji semestralnych 
  • Legitymacja studencka 
  • Obowiązkowe szkolenia e-learningowe 
  • Informacje od jednostek organizacyjnych SGH 
  • Informacje dla cudzoziemców 
  • Ubezpieczenie 
  • Program adaptacyjno-integracyjny „START” / Bezpłatne kursy wyrównawcze z matematyki 

Zasady studiowania:

  • Regulamin studiów 
  • Plan studiów 
  • Opłaty 
  • Procedury 
    • Przepisywanie ocen 
    • Przeniesienia na SGH 
    • Studia równoległe na UW w ramach porozumień 
    • Poświadczanie sylabusów 
    • Wyjazdy zagraniczne 
    • Praktyki studenckie 
    • Wzory podań 

Wirtualny Dziekanat 


Kierunki studiów:
  • Opisy kierunków 
  • Specjalności w ramach kierunków 
  • Specjalności międzykierunkowe 
  • Koordynatorzy przedmiotów podstawowych oraz opiekunowie kierunków 

Harmonogramy:

  • Deklaracje semestralne 
  • Zajęcia 
  • Sesja egzaminacyjna 
  • Obrony prac dyplomowych (odesłanie do strony w zakładce Praca magisterska) 

Praca magisterska:

  • Seminarium magisterskie 
  • Warunki przystąpienia do egzaminu magisterskiego oraz ukończenia studiów 
  • Standard pracy dyplomowej 
  • Harmonogram obron 

FAQ:

  • Dla I roku 
  • Dydaktyka 
  • Harmonogramy 
  • Praca magisterska 
  • Opłaty 
  • Varia 

Kontakt 


Biuro dziekanatu:
  • Dziekan 
  • Prodziekani 
  • Pracownicy biura

3 sty 2013

Publikujemy!

Nie, to jeszcze nie jest zapowiedź wydania naszego bloga w formie książkowej. Nie odnosi się też do jakiejkolwiek publikacji papierowej (zwłaszcza, że Dziekan(ka) Kachniewska jest gorącą zwolenniczką oszczędzania lasów). Po prostu dołączamy do grona instytucji wydających broszurę dla studentów. Będzie to informator dla naszych nowych studentów (pod koniec stycznia 2013 r. rusza kolejna rekrutacja), ale i ci starsi będą mieli możliwość zalezienia czegoś dla siebie. 

Połączenie potrzeb starych i nowych studentów było chyba największym wyzwaniem. Nie chodzi tu nawet o nowych = rozpoczynających studia magisterskie, co raczej nowych = spoza SGH vs. starych = tych, którzy kontynuują u nas naukę po licencjacie. Z myślą o nowych studentach część broszury poświęcona jest właśnie SGH widzianej oczami licencjata innej Uczelni. Dla starych wyg też coś przygotowaliśmy, zwłaszcza że często patrzycie na DSM przez pryzmat zasad i reguł znanych Wam z DSL (dowodem są niektóre podania, składane do DSM na drukach DSL, czy popłoch, jakoby DSM nie dopuszczał modyfikacji wybranych w I turze przedmiotów) – dla Was, ale nie tylko dla Was, ostatni dział w broszurze: „Niezbędnik”. 

Do stworzenia broszury dla studentów zaprosiłyśmy …studentów. W nasz projekt bardzo mocno i solidnie zaangażował się Samorząd, który ma wieloletnie doświadczenie wydawnicze, publikując corocznie Informator dla I roku (studentów studiów licencjackich). To dzięki Samorządowi powstała większość działu Dydaktyka (subiektywne opisy kierunków), Kwestie praktyczne (od stypendiów po wymiany zagraniczne) i Życie studenckie (z przeglądem organizacji). Wielkie podziękowania składam na ręce p. Norberta Subczyńskiego, przewodniczącego Komisji ds. Informacji i Promocji, który te wszystkie materiały zorganizował, oraz p. Marka Szpręgi (b. przewodniczącego tejże komisji), z którym jeszcze we wrześniu rozpoczęłam rozmowy na temat broszury. 

W broszurze nie zabraknie także „Magla”. Dzięki sprawdzonej formule „Kto jest kim” będziemy (władze dziekańskie) mogli przedstawić się w mniej konwencjonalny sposób niż wyliczając kolejne pozycje ze swoich CV, albo klecąc mniej lub bardziej sformalizowane biogramy. Mamy także obiecane infografiki od SKN Informatyki, a dotyczą one kluczowych kwestii – ważnych terminów w najbliższym semestrze oraz diagramu procesu decyzyjnego (czyli do kogo z jaką sprawą się udać). 

Tyle mamy. Natomiast przydałaby się nam jeszcze społeczna pomoc, a chodzi o: 
  • Projekt okładki 
  • Skład i łamanie 
  • Ewentualnie: ilustracje 
Niby każdą z tych rzeczy możemy zrobić we własnym zakresie (a z ostatniej po prostu zrezygnować), ale wówczas pozostalibyśmy najpewniej na poziomie Worda. Niby nic w tym złego, ale zawsze można pomarzyć o czymś więcej… 

Z praktykaliów: broszura musi być gotowa na początek semestru letniego (pierwsza połowa lutego 2013 r.). Docelowo będzie miała objętość do 2 arkuszy autorskich (= 80 tys. znaków ze spacjami).

2 sty 2013

Deadline - czyli to, co kochamy...

Po pierwsze sesja. Niby jeszcze trochę czasu do niej zostało, ale posypały się już "zerówki" a wraz z nimi pytania o otwarcie systemu protokołów egzaminacyjnych. Zgodnie z planem zostanie on otwarty od 21 stycznia do 3 lutego a następnie od 11 do 17 lutego (informacja znajduje się w WD). Jeżeli szybsze uzyskanie (i wpisanie) oceny jest dla studenta szczególnie ważne (np. jest warunkiem wcześniejszego uzyskania absolutorium), to oczywiście można poprosić wykładowcę o dostarczenie protokołu indywidualnego (do pobrania w dziekanacie). Wykładowców proszę o możliwie szybkie składanie protokołów w dziekanacie. Zimą mamy bardzo mało czasu na wprowadzenie ocen do systemu i określenie, którzy studenci mają prawo rozpocząć kolejny semestr zajęć.

Po drugie deklaracje semestralne. Tu nastąpiła drobna zmiana. Na prośbę CI zmuszona jestem nieznacznie (o 2 dni) przesunąć termin publikacji wstępnego planu zajęć: pierwotnie miał to być 7 stycznia, nowy termin to 9 stycznia. Oznacza to, że dwa dni później dowiemy się (dotyczy to także nas - wykładowców), jak należy się przymierzyć do obciążeń czasowych w kolejnym semestrze. Zdaję sobie sprawę, że tym samym dopiero 1 dzień przed ponownym otwarciem systemu deklaracji studenci poznają wstępny plan zajęć, ale uznałam, że zmiana wszystkich kolejnych terminów w ślad za tym jednym, spowoduje zbyt dużo zamieszania. Dlatego lepiej uniknąć efektu domina, tym bardziej, że 10 stycznia system otwarty będzie tylko dla tej grupy studentów którzy brali udział w I etapie deklaracji, a tym samym najdłużej będą mogli korzystać z możliwości dokonania korekt. Kiedy cała SGH korzystała z wolnych dni pod koniec roku 2012 - trudno było oczekiwać, że nasi informatycy wyrzekną się noworocznego wypoczynku...

Po trzecie nowy informator, czyli system konstruowania oferty dydaktycznej SGH na kolejny rok akademicki. Baza jest otwarta już od 8 grudnia, ale jeśli ktoś w wirze świątecznych przygotowań o niej zapomniał - to przypominam, że pozostał już tylko tydzień na zgłoszenie (lub potwierdzenie) swojej oferty. 
Proszę serdecznie poszczególne zespoły i ich Kierowników o szczególnie pieczołowite przyjrzenie się ofercie wykładów kierunkowych. Regularnie powtarzają się problemy z uruchomieniem niektórych zajęć (szczególnie na studiach sb-nd). Część Katedr niegdyś mocno walczyła o wprowadzenie do programów kierunków "swoich" zajęć, ponieważ wykłady kierunkowe dają pewność wypracowania pensum (gwarancja uruchomienia). Z czasem zmienił się skład personalny Katedr lub Instytutów, a wykład nadal obowiązuje studentów. Bez Państwa pomocy nie zapewnię obsady tych zajęć - mam co prawda 15 pracowników, ale obawiam się, że tak szybkie przeszkolenie Asystentek w zakresie ekonometrii stosowanej, czy zarządzania projektami informatycznymi, raczej się nie uda ;-)

O miłych sprawach przypominać może nie trzeba - ale jednak wspomnę o terminie przerwy międzysemestralnej (4 - 10 lutego). A to dlatego, że niektórzy studenci spodziewają się w tym czasie "popchnąć" do przodu pracę magisterską, nadrobić jakieś zaległości etc. Radzę ustalić z wykładowcami i promotorami, czy będą dostępni w tym okresie. Bardzo nieeleganckie jest stawianie promotora pod ścianą ("Jeśli nie złożę pracy do końca tygodnia, to będę musiała płacić za przedłużenie terminu. Pliiiiz..."). Miałam trzy takie przypadki w czasie Bożego Narodzenia i doprawdy nie pojmuję dlaczego promotor ma płacić swoim wolnym czasem za zaniedbania studentów.

Oby nam się dobrze pracowało w nowym roku. I oby przyniósł wiele ciekawych zmian i fantastycznych osiągnięć - na przekór swojej liczbie!

1 sty 2013

Z moralizatorskim pozdrowieniem

swoją drogą za pół roku wakacje!
Jest już po Nowym Roku. Powoli wszyscy wracamy do rzeczywistości (niektórzy jutro mają pierwsze zajęcia). Czemu nie spróbować jej odrobinę zmienić. Wiem, że każdy kij ma dwa końca i to, co poniżej to jak mantra o odrabianiu lekcji, ale może zadziała choćby w miliwycinku? 

Innymi słowy ten wpis ma jawnie moralizatorskich charakter. I taki miał w założeniu być. A zatem, jeżeli chcielibyście umilić sobie i nam przebywanie za drzwiami nr 47 gmachu G, możecie zrobić jedno z poniższych:
  • Nauczyć się (a właściwie naumieć) wyszukiwać informacje, a jeżeli się je znajdzie – zadać sobie trud i przeczytać. Innymi słowy nie pytać asystentek toku np. o to, jak się nazywa dziekan, skoro informacja dostępna jest przynajmniej w trzech miejscach, zarówno online jak i przed Dziekanatem
  • Nauczyć się poprawnie pisać podania, tzn. korzystać ze wzorów dostępnych na stronie, właściwie je adresować, podawać też swoje pełne dane, w tym numer albumu. Mile widziane podania nie pisane na kartkach wydartych z zeszytów, a jeżeli już jest taka konieczność – to chociaż nie napisane na kolanie (jest stół na korytarzu!) 
  • Sprawdzić, do kogo należy zwrócić się z danym problemem – polecam tu opracowany niegdyś diagram procesu decyzyjnego
Jeżeli powyższe postanowienia wymagają zbyt wielkiego nakładu pracy, zawsze można wybrać z puli zadań łatwiejszych. Tu również jest kilka propozycji: 
  • Nie przychodzić do dziekanatu poza godzinami otwarcia okienek. Przyznanie się do winy („Ja wiem, że jest nieczynne, ale ja tylko…”) niczego nie zmienia. Podania można przecież składać całą dobę do skrzyneczki, zamontowanej zresztą na Waszą prośbę. 
  • Nie prosić o rzeczy niemożliwe (np. ewidentnie sprzeczne z Regulaminem studiów). 
  • Nie odbierać telefonu podczas rozmowy z asystentką toku (mnie się to jeszcze na dyżurze nie zdarzyło, ale kto wie?) 
  • Nie próbować załatwiać spraw na płacz – niektóre panie mają miękkie serca i nie lubią, jak się to wykorzystuje 
  • I na koniec drobiazg – nie stukać paznokciami w parapet okienka. Mała rzecz, a zaoszczędza wiele nerwów przymusowemu słuchaczowi. 
Oczywiście zabawa dotyczy tylko tych, którzy nie stosują się do przynajmniej jednej z powyższych zasad. Czyli znakomitej mniejszości. Stosując prawa logiki jedyny słuszny wniosek jest taki, że w Dziekanacie Studium Magisterskiego jest po prostu miło i sympatycznie ;)